Dziesiątki pomysłów na to, co stało się z ben Ladenem. Świat arabski mnoży teorie spiskowe

Osama ben Laden wciąż żyje. Szef Al-Kaidy zginął już dawno temu, a jego ciało zostało zamrożone. Był agentem CIA. Był tylko pretekstem do wojny. Nigdy nie istniał! Po zabiciu terrorysty nr 1 światem arabskim wstrząsa fala teorii spiskowych. Skąd one się biorą?

"Wiara w spiski, choć nie jest unikalna tylko dla Bliskiego Wschodu, tam jest istotną częścią dyskursu politycznego" - pisze Gray Matthews w poświęconej temu zjawisku książce "Conspiracy Theories in the Arab World". Rozważania o tym, że Osama ben Laden czy Saddam Hussajn byli agentami CIA, są po 11 września 2001 roku na ulicach arabskich miast na porządku dziennym.

Wietrzą spisek? Mają do tego prawo

- Najbardziej znana teoria to ta, że zamach na World Trade Center został zaaranżowane przez Żydów, a Osama ben Laden był ich agentem - mówi TOK FM dr Piotr Balcerowicz, orientalista.

Dowodem na tę teorię miało być to, że w WTC nie zginął żaden Żyd, bo wszyscy wiedzieli wcześniej o zamachu.

Najczęściej teorie spiskowe na Bliskim Wschodzie są antyżydowskie i antyamerykańskie. Jakkolwiek absurdalne, by się w Europie nie wydawały, Arabowie mają podstawy, by Amerykanom nie wierzyć. - Jednym z powodów, dla których region jest tak otwarty na teorie spiskowe, jest to, że rzeczywiście był areną nadzwyczaj wielu spisków - pisze Gray w artykule dla "Foreign Affairs".

Bo Amerykanie...

Tu można wymienić chociażby obalenie przez CIA premiera Iranu Mohammeda Mossadegha w 1953 roku. Można też dodać wszystkie okoliczności, niejasności i spekulacje dotyczące wojny w Iraku. W krajach arabskich można natomiast często usłyszeć, że przecież Amerykanie współpracowali z ben Ladenem, gdy ten walczył ze Związkiem Radzieckim.

- Ruch Talibów także powstał dzięki amerykańskim pieniądzom, przy silnym udziale pakistańskiego MSW. Są też dowody wskazujące na to, że Hamas powstał dzięki wsparciu Izraela - dodaje Balcerowicz. I podsumowuje: - Okazuje się, że ikony terroryzmu był tworzone przez Amerykanów.

Ludzie muszą być nieufni

Teorie spiskowe wykorzystują też i podsycają rządzący w krajach arabskich autokraci i dyktatorzy. By ludzie sobie nie ufali, a szczególnie nie ufali Amerykanom, by nie ufały sobie partie opozycyjne.

- Teorie spiskowe to również pewien mechanizm kompensacyjny - dodaje Balcerowicz. Bo świat arabski ma poczucie krzywdy. - Oni zawsze odwołują się do wieków średnich, gdy ich cywilizacja kwitła, a teraz jest zdominowana przez Zachód. W ich oczach nie ma innej sensownej odpowiedzi, dlaczego do tego doszło. Sięgają więc po uproszczenia: że zostali wykorzystani przez Żydów i Amerykanów - tłumaczy orientalista.

Ale w to, że ben Laden zginął w Pakistanie w wyniku akcji amerykańskich komandosów powątpiewa też część Amerykanów (teorie spiskowe to również przecież i ich specjalizacja, w Polsce zresztą ostatnio także rozwijana).

Tym razem winę za brak wiary w oficjalne komunikaty podawane przez Biały Dom ponoszą też władze. W pierwszych godzinach po zabiciu ben Ladena przedstawiciele administracji podawali sprzeczne ze sobą informacje: że Osama się bronił, że się nie bronił, że użył żony jako żywej tarczy itd. Jak pisał w "New York Times" Biały Dom próbował wykorzystać te akcję propagandowo.

Według amerykańskiego dziennika, ten chaos wynikał również z tego, że urzędnicy w Waszyngtonie chcieli jak najszybciej zaspokoić głód mediów i gorączkowo zbierali informacje. Nie wszystkie jednak potem okazywały się prawdziwe.

Osama bin Laden: wódz islamskich terrorystów [ZDJĘCIA]>>

DOSTĘP PREMIUM