Ognisko gruźlicy w przedszkolu pod Wolsztynem. 30 osób może być zarażonych. W tym 27 dzieci

30 osób z podejrzeniem zarażenia chorobą w przedszkolu - 27 z nich to dzieci. Ognisko gruźlicy zanotowano w Jażyńcu pod Wolsztynem (Wielkopolska). Choroba wtargnęła do placówki, po tym jak zaraziła się nią jedna z pracownic. Sanepid zamknął placówkę, a osoby, u których testy wykazały prątki gruźlicy, będą przebadane w Wolsztynie i Poznaniu.

- Przeprowadziliśmy badania wśród około 60 osób. Połowa - 30 - z nich ma dodatni wynik zakażenia prątkiem gruźlicy. Nie jest to jednak jednoznaczne z gruźlicą płuc - przekonuje Lidia Kwinto z Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Wolsztynie. - Dzieci będą badane w Poradni Pulmonologicznej Wieku Rozwojowego w Poznaniu, a dorośli w podobnych placówkach na naszym terenie - wyjaśnia.

Badania mają potrwać ok. dwóch tygodni. Skąd przyszło zagrożenie? Nieoficjalnie mówi się, że to jedna z przedszkolanek była zarażona gruźlicą. Pogłoski na ten temat - jak mówią nieoficjalnie mieszkańcy Jażyńca - pojawiały się już w lutym tego roku. Ale dyrektor placówki zaprzeczała. Sanepid w Wolsztynie twierdzi, że zgłoszenie choroby od jednego z pracowników przedszkola otrzymał w marcu.

- Było dalsze postępowanie i nadzór epidemiologiczny. Zorganizowaliśmy spotkanie dla rodziców, poinformowaliśmy o sprawie i wszczęliśmy badania. Te zakończyły się kilka dni temu i wtedy Sanepid zdecydował się zamknąć przedszkole.

Mieszkańcy Jażyńca niechętnie rozmawiają o sprawie: - A co? My lekarze jesteśmy, żebyśmy wiedzieli, o co chodzi. Skąd to się wzięło? - pyta retorycznie jedna z nich. Niektórzy liczą, że dzieci szybko wyzdrowieją i całej sprawie będzie można zapomnieć.

Dyrektorka szpitala nie znalazła czasu, aby rozmawiać z reporterem TOK FM, bo była już po pracy.

Opublikowano oświadczenia majątkowe ministrów>>

DOSTĘP PREMIUM