Zgoda przy Obamie. ''Sikorski i Kaczyński rozmawiają, uśmiechnięci?

- Przy jednym stole siedzieli ludzie, którzy normalnie wzajemnie się zwalczają. Można było nawet odnieść wrażenie, że łączy ich przyjaźń - mówił o spotkaniu polskich polityków z Barackiem Obamą Jarosław Marek Spychała z TOK FM. Jego goście potwierdzili: To była inna polityka niż ta, którą widzimy w mediach.

Obama w Polsce - wszystkie informacje>>

W "Spotkaniu z polską demokracją" w Pałacu Prezydenckim wzięli udział: Barack Obama oraz m.in. b. premier Tadeusz Mazowiecki, były marszałek Sejmu Wiesław Chrzanowski, szefowa Polskiej Akcji Humanitarnej Janina Ochojska, marszałkowie Sejmu i Senatu - Grzegorz Schetyna i Bogdan Borusewicz, minister spraw zagranicznych oraz liderzy partii, które mają swoją reprezentację w Sejmie. Byli także przedstawiciele organizacji pozarządowych i partyjnych młodzieżówek. Spotkanie dotyczyło przede wszystkim możliwości wykorzystania polskiego doświadczenia z okresu transformacji w innych częściach świata.

- To było ważne spotkanie. Barack Obama był spontaniczny. Kiedy Janina Ochojska przekazała Obamie opaskę wodną , ten od razu założył ją na rękę. Później przybijał piątkę wszystkim z opaską. To pokazuje różnice między polityka europejską - konwencjonalną, sztywną - a polityką amerykańską - powiedział Mateusz Komorowski z Młodych Demokratów, związanych z PO.

Sikorski i Kaczyński - uśmiechnięci

- Ja byłem pod wielkim wrażeniem tego, że liderzy opozycji spotkali się przy jednym stole z prezydentem Polski i USA. Obama posłuchał, uścisnął nam ręce i poszedł. Ale ta wspólna rozmowa to był ważny gest na polskiej scenie politycznej - powiedział w audycji "Lego-logos" Wojciech Przybylski z kwartalnika "Res Publika Nova"

- Przy jednym stole siedzieli ludzie, którzy normalnie wzajemnie się zwalczają. Na tym spotkaniu można było odnieść wrażenie, że łączy ich jakaś przyjaźń - wymieniali poglądy, żartowali, śmiali się - zauważył Jarosław Marek Spychała.

- Tak było też przed spotkaniem Jarosław Kaczyński rozmawiał z Radosławem Sikorskim, byli uśmiechnięci - powiedział Mateusz Komorowski. I dodał: - Tylko, że tak jest na co dzień. Jak zapalają się światełka w studio, jak są flesze politycy zaczynają walkę. Jak flesze gasną jest zupełnie inaczej. Jak spotykają się w Sejmie, kawiarni sejmowej jest inaczej.

Jak chcą to mogą

- Wyglądało na to, że politycy, którzy na co dzień toczą walkę, kiedy trzeba powiedzieć coś mądrego są w stanie się na to zdobyć. I kilku politycznych liderów - już bez wymieniania nazwisk - błysnęło dziś. I to nie byli Ci, po których byśmy się tego spodziewali - mówi Wojciech Przybylski z kwartalnika "Res Publika Nova".

- Widać było, że tam wszyscy byliśmy razem i reprezentowaliśmy wspólny interes Polski - dodał Stanisław Korzeniewski z Międzynarodowy Instytutu Demokracji.

O demokracji i młodych ludziach

- Podobało mi się, że Hanna Gronkiewicz-Waltz i Grzegorz Napieralski poruszyli sprawy młodych ludzi, sprawy inwestowania w nich, programów stypendialnych. Co mnie rozśmieszyło - i nie tylko mnie na sali - to wypowiedź Grzegorza Napieralskiego, pozdrowienie dla Obamy od internautów - relacjonował Mateusz Komorowski. - Duże wrażenie zrobiła dla mnie relacja Radosława Sikorskiego, który opowiadał o Bengazi - dodał.

- Rzeczywiście minister Sikorski zdał raport z pola bitwy w Libii. Politycy rozmawiali o konieczności wspierania demokracji, nie tylko w naszym regionie - dodał Wojciech Przybylski. - Prezes Kaczyński mówił też o potrzebie powołania nowej instytucji, która obejmie większy obszar niż np. partnerstwo Wschodnie. Było to pewnego rodzaju wizjonerstwo i odwaga - powiedział.

BARACK OBAMA W POLSCE

[ZDJĘCIA] Za kulisami: Komorowski i Obama okiem prezydenckiego fotografa>>

[ZDJĘCIA] Barack Obama przyleciał do Warszawy >>

[WASZE ZDJĘCIA] Air Force One ląduje na Okęciu - Alert24>>

Czy wizyta Baracka Obamy przyniesie Polsce korzyści?

DOSTĘP PREMIUM