"Apeluję do premiera o podpisanie wniosku. Polacy panu płacą za decyzje"

Niewielu jest chętnych do wysłania Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobry przed Trybunał Stanu. SLD zaczęło zbierać podpisy pod tym wnioskiem. Oporu Prawa i Sprawiedliwości nie trzeba tłumaczyć, ale także pozostałe partie albo nie chcą wniosku poprzeć albo tłumaczą się, że jeszcze się zastanawiają.

RAPORT KALISZA>>

- Apeluję do premiera i Platformy Obywatelskiej o podpisanie tego wniosku. Apeluję o przyzwoitość. Polacy płacą panu i pańskim koleżankom i kolegom za podejmowanie decyzji również przed wyborami - mówił przewodniczący SLD Grzegorz Napieralski.

Następnie przeszedł do ataku. Platformę określił jako "zdominowaną przez pogrobowców PO-PiSu, rozmemłaną, która nie potrafi jednego stanowiska". - Wysłanie pana Ziobro i Kaczyńskiego na polityczną emeryturę jest absolutnym koszmarem pana Tuska, bo czym tak naprawdę premier będzie straszył - mówił przewodniczący SLD. Barbarę Blidę określił jako "ofiarę systemu IV RP z imienia i nazwiska".

W prawdzie Grzegorz Napieralski przyznał, że całego raportu jeszcze nie przeczytał. Uznał go jednak za spójny, za którym stoją fakty. Jego zdaniem wnioski są merytorycznie uzasadnione i wynikają z pracy komisji.

"Potrzebna analiza"

Platforma Obywatelska głęboko się zastanawia, zasłaniając tym, że jej posłowie nie przeczytali jeszcze raportu, który ma 259 stron, a przedstawiono go wczoraj. - Musimy dokonać bardzo wnikliwej analizy, aby nasza decyzja miała charakter merytoryczny, a nie polityczny - mówi poseł PO Paweł Olszewski.

Poza tym w kampanii wyborczej Platforma nie chce zyskać miana "mściwej partii". - Wszyscy mielibyśmy co najmniej estetyczny, o ile nie moralny absmak, gdyby się okazało, że ci politycy teraz, tuż przed wyborami stają przed Trybunałem Stanu - mówi Jarosław Gowin.

Jednak posłowie PO pracujący w komisji ds. śmierci Blidy są już mniej powściągliwi. Są podstawy, by pociągnąć do odpowiedzialności konstytucyjnej Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobro - powiedział poseł PO Marek Wójcik .

"To hucpa polityczna"

Przeciwna jest też Elżbieta Jakubiak z PJN: - Nie podpiszę się, bo na razie nie mam pod czym. To jest na razie rodzaj hucpy politycznej. Ktoś wyszedł i powiedział Trybunał Stanu, a tak nie wolno robić. To jest niszczenie instytucji państwa. Przed poznaniem uzasadnienia merytorycznego żaden poważny polityk nie powinien tego robić - mówi Jakubiak.

Prawo i Sprawiedliwość stara się sprawę bagatelizować. Wczoraj Zbigniew Ziobro nazywał Ryszarda Kalisza "tęczowym Ryśkiem". Dzisiaj także politycy tej partii sprowadzają sprawę do absurdu. - Na początku byłam zaskoczona poziomem Ryszarda Kalisza, a potem chciało mi się po prostu śmiać. I tyle - mówi Beata Kempa z PiS.

Po 40 latach ujawniono słynne Pentagon Papers [ZOBACZ ZDJĘCIA]

DOSTĘP PREMIUM