PiS broni o. Rydzyka: doniesie UE o 'totalitarnych praktykach' w Polsce

PiS wyśle list do partii zasiadających w PE, w którym poinformuje je, że tygodnik "Economist" uznał Polskę za "wadliwą demokrację". Partia Jarosława Kaczyńskiego zrobi to tuż przed inauguracją naszej prezydencji - zapowiedział Zbigniew Ziobro, który bronił dziś o. Rydzyka podpierając się publikację tygodnika. - Można mówić o praktykach totalitarnych - dodał.

Dyrektor Radia Maryja i TV Trwam Tadeusz Rydzyk na spotkaniu w Parlamencie Europejskim mówił, że jego media są "dyskryminowane i wykluczane", a odebranie dotacji UE na rozwój Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu to efekt działań "totalitarnych rządów Platformy".

Zbigniew Ziobro broniąc słów ojca dyrektora wyciągnął zeszłoroczne zestawienie tygodnika "Economist", który zaliczył Polskę do wadliwych demokracji . - Premier Donald Tusk powinien się dowiedzieć, że pod jego rządami Polskę w tym raporcie prześcignęły takie państwa jak Jamajka, Trynidad i Tobago czy Botswana - mówi europoseł.

Były minister sprawiedliwości nie dodał, że dokładnie tak samo było za rządów Prawa i Sprawiedliwości. W zeszłym roku ten sam tygodnik do wadliwych demokracji zaliczył również Grecję, Włochy i Francję. Jako jedyne państwo "w pełni demokratyczne" z nowo przyjętych do Unii tygodnik uznał Czechy.

Wskaźnik demokracji opiera się na 60 wskaźnikach pogrupowanych w pięciu różnych kategoriach: proces wyborczy i pluralizm, swobody obywatelskie, funkcjonowanie administracji publicznej, partycypacja polityczna oraz kultura polityczna. Kraje zostały podzielone na "demokracje pełne", "demokracje wadliwe", "systemy hybrydowe" oraz na "systemy autorytarne".

"Praktyki totalitarne" - PiS doniesie o europarlamentowi

Ziobro idzie dalej - uważa, że pod pewnymi względami Polskę można uznać nawet za państwo totalitarne. Jako przykład podaje działania ABW w sprawie strony Antykomor.pl, czy chęć zbadania przez biegłych psychiatrów sądowych Jarosława Kaczyńskiego. - Z tej perspektywy można mówić o praktykach, które kojarzą się z państwem totalitarnym. Znaczy to, że możemy mówić o wadliwej demokracji, w której pewne praktyki charakterystyczne dla państw totalitarnych mogą się zdarzyć - ocenił Ziobro. - I my te fakty podamy do wiadomości władzom nie tylko Parlamentu Europejskiego - zapowiedział.

- Nawet jeżeli czasami padają wyraziste i mocne słowa powinniśmy o tym dyskutować, bo to jest problem, który dotyczy przede wszystkim nas Polaków. Jeżeli jest próba ocenzurowania takiej dyskusji - czy tu w Polsce, czy w Parlamencie Europejskim - to nie jest to dobre. Bo o problemach powinniśmy rozmawiać odważnie i stawiać im czoła, a nie przed taką dyskusją uciekać - mówi Ziobro.

Poncyljusz: Po prostu machnąć ręką

Słowa o cenzurowaniu dyskusji dziwią Pawła Poncyljusza. Polityki PJN stanowczo podkreśla w rozmowie z TOK FM, że słów Tadeusza Rydzyka nie będzie bronił.

- Najlepszym dowodem na to, że w Polsce jednak jest demokracja i jesteśmy zdecydowanie wyżej niż Botswana czy Jamajka jest to, że ojcu Rydzykowi włos z głowy nie spadł, choć stawia tezę, że nie jesteśmy krajem niedemokratycznym. Tyranii w Polsce nie ma - zaznacza Poncyljusz. - Nie ma sensu "kruszyć kopii" o słowa Rydzyka. Takich słów w Polsce czy o Polsce pada wiele. Należy przejść do porządku dziennego i machnąć ręką - dodaje.

Premier Donald Tusk komentując słowa ojca Rydzyka powiedział, że dyrektor Radia Maryja "złamał regułę, że o ojczyźnie nie mówimy źle za granicą".

PiS popiera Rydzyka: Ziobro zapowiedział, że przed wystąpieniem Tuska inaugurującym polską prezydencję w UE, jego partia wyśle list do wszystkich partii politycznych zasiadających w europarlamencie, by dowiedziały się, że "The Economist" uważa Polskę za "wadliwą demokrację".

KAMPANIA WYBORCZA 2011 na Facebooku - dołącz do nas!

DOSTĘP PREMIUM