Dolar amerykański, euro i frank szwajcarski: kursy walut szaleją. Eksperci radzą, co robić

Zawirowania w kursach walut i wysoka inflacja to skutek wojny na Ukrainie. W efekcie odnotowaliśmy rekordowy w ostatnim czasie kurs dolara, euro i franka szwajcarskiego. NBP podjęło już działania, by wzmocnić polską walutę, jednak to dopiero początek. Jak na to wszystko reagować? Znamy opinię ekspertów.

Aktualny kurs franka szwajcarskiego, euro i dolara (11.03.2022). Kiedy możliwa poprawa na rynku walutowym? Eksperci wyjaśniają

Osłabienie złotego poskutkowało historycznymi wynikami na rynku walutowym. Na początku tygodnia (7.03.2022) euro przebiło barierę 5 zł, a dolar 4,60. Sytuacja uspokoiła się nieco po wtorkowym posiedzeniu RPP, na którym zapadła decyzja o podniesieniu stóp procentowych. Kilka dni później, w piątkowy poranek (11.03.2022) możemy obserwować następujące, niższe już kursy walut zagranicznych:

  • Euro (EUR) - 4.7775 zł
  • Dolar (USD) - 4.3404 zł
  • Frank szwajcarski (CHF) - 4.6654 zł
  • Funt brytyjski (GBP) - 5.6826 zł

W związku z tak dużymi wahaniami na rynku walutowym wiele osób rzuciło się do kantorów i bankomatów. Jednak eksperci przestrzegają przed pochopnymi decyzjami. Money.pl rozmawiało na ten temat z dr Bogusławem Bławatem z katedry bankowości, ubezpieczeń i ryzyka Akademii Leona Koźmińskiego.

"Obawy ludzi są zasadne. Kurs euro przekroczył maksimum z końcówki marca 2004 roku Warto jednak przypomnieć, że rok później euro spadło do 4,09 zł. Po fali osłabienia złotego i tym razem przyjdzie odbicie" - uspokajał Bławat, dodając także, że "na koniec grudnia 1980 roku poziom rezerw walutowych w NBP był na poziomie 127 mln dol., a teraz to prawie 145 mld dol. Od lat Polska wzmacnia rezerwy i to zapewnia nam bezpieczeństwo. Od tej strony jestem bardzo spokojny".

NBP chce ograniczać inflację i wesprzeć kurs złotego. Czekają nas kolejne zmiany stóp procentowych. Jak to wpłynie na nasze kredyty i oszczędności?

Jak poinformował prezes Adam Glapiński, NBP będzie aktywnie działać w celu ograniczenia szalejącej inflacji i podwyższenia kursu złotego. Pierwsze kroki podjęto już na ostatnim posiedzeniu RPP, które odbyło się 8 marca. Już teraz zapowiedziano, że kolejne spotkania będą odbywały się nawet dwa razy w miesiącu, aby elastycznie reagować na zmieniającą się sytuację.

Wiadomo też, że szósta z kolei podwyżka stóp procentowych nie będzie ostatnią. W następnych miesiącach Polaków czekają kolejne, a ich ostateczny pułap nie jest znany. Ta informacja z pewnością nie ucieszy kredytobiorców, jednak w obliczu gwałtownego osłabienia się złotego i wysokiej inflacji, NBP zmuszone jest interweniować.

DOSTĘP PREMIUM