"To po prostu łojenie obywateli". Szymon Hołownia podsumowuje "Polski Ład" Prawa i Sprawiedliwości

Według Szymona Hołowni polskie państwo rządzące przez PiS to "połączenie wpłatomantu z bankomatem". Liderowi Polski 2050 nie podoba się rządowy "Polski Ład". - Jeśli chcesz dolewać do wiadra, to najpierw musisz to wiadro uszczelnić. I musisz wiedzieć, co z tego wiadra chcesz uzyskać. A oni tego nie mówią - komentował w TOK FM propozycje dotyczące zwiększenia nakładów na ochronę zdrowia.
Zobacz wideo

W sobotę Prawo i Sprawiedliwość zaprezentowało program Polski Ład. Premier zapowiedział m.in. spore zmiany dotyczące składki na ochronę zdrowia. Obecnie składka zdrowotna wynosi 9 proc., z czego 7,75 proc. jest odliczane od podatku. Według zapowiedzi rządu składka będzie płacona od całości zarobków i nie będzie można odliczać jej od podatku. Równocześnie z zapowiedzi PiS wynika, że nakłady budżetu państwa na ochronę zdrowia wzrosną do 7 proc. dopiero w 2027 roku.

- Mówią o 7 proc. PKB na zdrowie, które osiągniemy w 2027 roku, więc pod koniec następnej kadencji Sejmu. Co oni zamierzają robić z tymi pieniędzmi, które dzisiaj pobiorą od ludzi? - pytał w Poranku Radia TOK FM Szymon Hołownia.

Jak stwierdził, przy mało konkretnych planach rządu dotyczących nakładów na ochronę zdrowia, program Polski 2050 wydaje się być "Himalajami konkretności i pragmatyzmu".

- Te mechanizmy, które oni proponują, w połączeniu z mechanizmem zwiększenia kwoty wolnej od podatku, oznaczają, że gdzieś od 6 tys. brutto, czyli od 4,1 tys. "na rękę" zaczyna się płacenie więcej. Jeżeli wprowadzamy taką zmianę i chcemy, żeby ludzie odprowadzali o 7 groszy więcej od złotówki (powyżej zarobionych 30 tys.), to musimy sobie odpowiedzieć, na co te pieniądze mają być wydane. A obietnice dotyczące ochrony zdrowia wcale nie są jasno zarysowane - powtórzył rozmówca Dominiki Wielowieyskiej.

Nie słuchasz podcastów? To dobry czas, by zacząć. Dostęp Premium za 1 zł!

"Łojenie obywateli"

Hołownia państwo rządzone przez Prawo i Sprawiedliwość przyrównał do bankomatu połączonego z wpłatomatem. - To po prostu łojenie obywateli - ocenił najnowsze propozycje rządzących. Jak dodał, krajem rządzą obecnie "ludzie, którzy jedną ręką dają nam 500 złotych, a drugą wyciągają nam 1000". Przypomniał też o zmarnowanych budżetowych pieniądzach m.in. na budowę nowego bliku elektrowni w Ostrołęce czy organizacji wyborów kopertowych, które się nie odbyły.

Gospodyni Poranka Radia TOK FM przypomniała krytykującemu rząd politykowi, że jego ugrupowanie również chciałoby podwyższenia nakładów budżetu na ochronę zdrowia - do 6 proc. PKB. Na realizację pomysłu, jak mówiła, potrzeba 80 mld złotych. Skąd chciał wziąć na to pieniądze?

- Myśmy mówili, że być może trzeba podnieść składkę zdrowotną. Tylko jeśli chcemy to zrobić, to musimy najpierw odzyskać zaufanie obywateli do państwa. Jeśli chcesz dolewać do wiadra, to najpierw musisz to wiadro uszczelnić. I musisz wiedzieć, co z tego wiadra chcesz uzyskać. A oni tego nie mówią, tylko powtarzają: "Weźmiemy od was więcej pieniędzy, które w 2027 roku powinny nam się zacząć spinać" - argumentował polityk. 

Zdaniem Hołowni wybrano też zły moment na wprowadzanie zmian. Bo, jak mówił, po pandemii "wiele polskich firm jest bardzo mocno poranionych". - Jeżeli chce się wziąć pieniądze od obywateli, to trzeba pokazać jasno, co za to dostaną - pokazać propozycje. A tutaj tego nie ma  - podkreślił. I przypomniał, że rząd i sam premier wielokrotnie już zapowiadali realizację wielkich programów, budowę 1 mln elektrycznych samochodów czy 100 tys. mieszkań.

- I żadna z tych obietnic nie została spełniona. Nie jestem w stanie uwierzyć, ze oni dobrze wykorzystają jakiekolwiek pieniądze pobrane przez Polaków - stwierdził.

Czy Polska 2050 przyjmie posłów wyrzuconych?

W miniony piątek Platforma Obywatelska wyrzuciła z partii posłów Ireneusza Rasia i Pawła Zalewskiego. Według nieoficjalnych informacji obaj będą się odwoływać od tej decyzji.

Koło parlamentarne Polski 2050 tworzą w większości byli członkowie Koalicji Obywatelskiej. Czy więc Hołownia jest zainteresowany przejęciem Rasia i Zalewskiego? - Z uwagą obserwujemy, co dzieje się w tamtej części starej opozycji, natomiast nie planujemy takiego transferu – zadeklarował w TOK FM Szymon Hołownia.

DOSTĘP PREMIUM