Krzysztof Śmiszek o przewadze PiS: Ludzi interesowały programy socjalne. Nie chcieli rozmawiać o LGBT czy uchodźcach

- Pod skórą czułem, że ta propaganda mówiąca, iż PiS się kończy, a KE wjeżdża na białym koniu, jest narracją fałszywą - przyznał w powyborczym Poranku Radia TOK FM Krzysztof Śmiszek, "jedynka" Wiosny z Dolnego Śląska i Opolszczyzny do PE.
Zobacz wideo

Państwowa Komisja Wyborcza w poniedziałek rano podała na swojej stronie wyniki wyborów do Parlamentu Europejskiego przeliczone z 95,9 proc. obwodowych komisji wyborczych w Polsce. Według nich komitety otrzymały: PiS - 46,01 proc. głosów, Koalicja Europejska - 37,87 proc, Wiosna - 6,02 proc., Konfederacja - 4,55 proc., Kukiz'15 - 3,71 proc., Lewica Razem - 1,23 proc. 

Wyniki wyborów do europarlamentu. Wiosna z trzecim wynikiem

Krzysztof Śmiszek jeszcze nie wie, czy udało mu się uzyskać mandat - Wiosna najpewniej zdobędzie trzy. - Wszystko się liczy. Na Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie mamy jeden z najwyższych wyników w Polsce, ponad 8 procent - mówił polityk.

Dominika Wielowieyska kontrowała. Przypomniała, że Wiosna zaczynała w sondażach z poziomu ponad 10 procent poparcia. - Więc ten wynik jest słaby - oceniła prowadząca powyborczy Poranek Radia TOK FM. - Nie można powiedzieć, że niczego nie osiągnęliśmy. To wynik dobry jak na taką świeżą i młodą partię. Walczyliśmy o każdy głos, zawsze można powiedzieć, że chcieliśmy więcej - ocenił Krzysztof Śmiszek i dodał, że choć zwycięstwa nie ma, to Wiosna "jest na pudle". - Wbiliśmy się w ten duopol. Bez wagonów pieniędzy ze spółek Skarbu Państwa czy dotacji, które mają inne partie. My własnym sumptem stworzyliśmy energię, która pociągnęła niemal 900 tysięcy Polaków - chwalił się gość TOK FM.

Przedstawiciel Wiosny próbował diagnozować, skąd wzięła się tak znacząca przewaga Prawa i Sprawiedliwości nad Koalicją Europejską i innymi partiami. - Stałem na ulicy przez kilka tygodni, zbierałem podpisy, zabiegałem o głosy. Pod skórą czułem, że ta propaganda mówiąca, iż PiS się kończy, a KE wjeżdża na białym koniu, jest narracją fałszywą. I młodzi, i starsi mówili: jesteście fajni, ale programy socjalne z ostatnich lat nas przekonują - podkreślił.

Jego zdaniem to właśnie sprawy socjalne przesądziły. - Starsze osoby mówiły mi, że Platforma chce im zabrać trzynastą emeryturę. Ludzi nie interesowało LGBT czy uchodźcy. Byli wkurzeni na PiS, że w ogóle podburza te emocje na innym polu niż programy socjalne - mówił Śmiszek. 

Wyniki wyborów do europarlamentu. Śmiszek o współpracy Wiosny z KE

Wielowieyska pytała o przyszłość Wiosny i plany ugrupowania Roberta Biedronia na jesienne wybory do Sejmu i Senatu. - Nie sądzę, żebyśmy rozważali entuzjastycznie włączenie do Koalicji Europejskiej. Bo my zagospodarowaliśmy tę część elektoratu, która nie widzi w tej formacji wiarygodności. To nie jest wina Wiosny, że KE przegrała. W polityce dwa plus dwa nie daje cztery - podkreślił Krzysztof Śmiszek. 

Ocenił, że widzi możliwość ewentualnego porozumienia z PO w sprawie wyborów do Senatu. - Wróg, czyli populiści pisowscy, jest już mocno obecny. Platforma nie jest w stanie wydusić więcej ze społeczeństwa. Wydaje mi się, że Senat jest dobrą okazją do rozmów między Wiosną a KE. Każda ze stron musi przeliczyć swoje szable i zasoby. Opcja Senatu (wspólnego startu w tych wyborach) wydaje się interesująca - ocenił Śmiszek.

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj podcastu!

DOSTĘP PREMIUM