Michał Szułdrzyński: Opozycja kompletnie rozminęła się z nastrojami społecznymi, popełniła duże błędy

Koalicja Europejska popełniła w kampanii wiele błędów, a jej przyszłość stoi pod znakiem zapytania - przekonywali publicyści, którzy w TOK FM komentowali wyniki wyborów do PE. Jako błąd wskazali m.in. straszenie Polaków polexitem. - Wyborcy kompletnie tego nie kupili - ocenił Michał Szułdrzyński.
Zobacz wideo

Na ostateczne wyniki wyborów do Parlamentu Europejskiego wciąż czekamy. Do tej pory Państwowa Komisja Wyborcza podała dane po zliczeniu 99,31 proc. komisji obwodowych. Wygrywa Prawo i Sprawiedliwość z wynikiem 45,56 proc. Druga jest Koalicja Europejska - 38,30 proc., a trzecia Wiosna - 6,04 proc. Pozostałe ugrupowania nie przekroczyły progu wyborczego. To Konfederacja - 4,55 proc., Kukiz'15 - 3,70 proc. i Lewica Razem - 1,24 proc.

Różnica między dwoma głównymi ugrupowaniami jest większa niż w sondażowych wynikach podawanych w niedzielę wieczorem. Przypomnijmy, badanie Ipsos dawało KE 38,4 proc., a PiS - 43,1 proc.

Wynik wyborów do PE. "Przekonanie, że PiS dba o swoich wyborców"

Zdaniem Agaty Szczęśniak z OKO.press znaczące zwycięstwo Prawa i Sprawiedliwości wynika z dwóch rzeczy.

- Po pierwsze to przekonanie wyborców PiS, że ta partia naprawdę o nich dba i realnie poprawia byt ludzi. Wyborcy to widzą, żyje im się lepiej. Chodzi nie tylko o 500 plus, ale też na przykład o wyższą stawkę godzinową - mówiła dziennikarka. - Druga kwestia to dobrze przeprowadzona kampania wyborcza i dobry wybór Prawa i Sprawiedliwości, żeby nie koncentrować się na wielkich miastach. Ta kampania toczyła się w wioskach i małych miasteczkach. My jej często nie widzieliśmy, a okazała się skuteczna - dodała.

Według redaktora naczelnego "Wprost" Jacka Pochłopienia wyborcy docenili tych polityków, "co do których czuli, że są blisko nich". - Znamienny jest wynik Beaty Szydło, która zebrała najwięcej głosów [ponad pół mln - red.] - mówił.

Szułdrzyński: opozycja rozminęła się z nastrojami społecznymi

Michał Szułdrzyński z "Rzeczpospolitej" zwrócił uwagę na bardzo duże rozminięcie się opozycji z nastrojami społecznymi, zwłaszcza jeśli chodzi o kwestie światopoglądowe. - Wiele osób uległo wrażeniu, że skoro film "Kler" został obejrzany przez sześć milionów ludzi, a do wczoraj 21 mln razy wyświetlono film "Tylko nie mów nikomu", to polskie społeczeństwo poszło na lewo i zlaicyzowało się. Jeśli ktoś uznał, że należy to przełożyć na politykę i rozpocząć walkę z Kościołem, to się przeliczył. Okazało się, że Polacy są znacznie bardziej umiarkowani - powiedział dziennikarz.

Zdaniem Szułdrzyńskiego błędem Koalicji Europejskiej było "odpuszczenie sobie skrzydła centrowo-konserwatywnego", które w swoich kręgach wcześniej miała. - Tę konserwatywną nóżkę miał tworzyć PSL, ale jak spojrzymy na wyniki sondażowe, to widzimy, że 70 proc. rolników głosowało na PiS - wskazał dziennikarz.

Według publicysty wyniki do PE i zwycięstwo PiS pokazuje też, że duże znaczenie miały dla wyborców oferty socjalne składane przez partię rządzącą, choć podczas kampanii (zwłaszcza w mediach społecznościowych) one wcale nie wybrzmiewały nazbyt głośno. - Jak widać, ta debata, która się toczy w wirtualu, ma się nijak do realu - przyznał.

Przyszłość KE pod znakiem zapytania

Według Agaty Szczęśniak wynik wyborów do PE stawia pod znakiem zapytania przyszłość Koalicji Europejskiej. - W tej chwili stawiałabym na to, że się rozpadnie. Ktoś, być może PSL, spróbuje swoich sił samodzielnie - powiedziała, choć przyznała, iż długo była przekonana, że jak najszerszy sojusz to dobry pomysł.

Jacek Pochłopień zwrócił uwagę, że KE budowała swoją kampanię przede wszystkim na haśle "odsuńmy PiS od władzy". - To jest za mało. Na tym nie da się poprawić wyniku na jesieni - ocenił. Zdaniem naczelnego "Wprost" zagadką teraz jest to, jak postąpi Polskie Stronnictwo Ludowe, które z jednej strony mogłoby wystartować samodzielnie, ale z drugiej - jest duże zagrożenie, że nie przekroczy pięcioprocentowego progu. - Jak widzimy, PiS dość sprawnie radzi sobie na wsi - powiedział.

- Ciekawe też, czy będzie refleksja w Koalicji Europejskiej. W ich kampanii popełniono kilka poważnych błędów. Po pierwsze, wyborcy kompletnie nie kupili hasła, że będzie w Polsce polexit. PiS to rozbroił - powiedział na koniec Michał Szułdrzyński. - Po drugie mam wrażenie, że błędem koalicji było liczenie przez opozycję na to, że protesty kolejnych grup zawodowych, np. nauczycieli, osłabią PiS. Mam wrażenie, że PiS wręcz na tym wygrał - dodał.

>> CZYTAJ NASZĄ RELACJĘ NA ŻYWO: Wyniki wyborów do PE. Spektakularna wygrana PiS

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM