Jarosław Kaczyński i PiS "przeskoczyli rekina"? "Pik rozdawnictwa i populizmu gospodarczego rządu"

- Rządowi i PiS-owi nie poszła komunikacja tak dobrze, jak zazwyczaj. Pojawiły się obawy drobnych przedsiębiorców, zwłaszcza tych z mniejszych miejscowości. A to głównie jest elektorat PiS. Co prawda PiS próbuje prostować swój przekaz, ale mleko się rozlało - mówił w EKG o Marek Tejchman z "Dziennika Gazety Prawnej".
Zobacz wideo

Podczas sobotniej konwencji PiS w Lublinie prezes PiS zapowiedział m.in. podwyższenie płacy minimalnej na koniec 2020 roku do 3000 zł, zaś w 2023 roku - do 4000 zł. Z kolei premier Mateusz Morawiecki dodał, że rząd po wprowadzeniu Małej Działalności Gospodarczej, czyli ZUS od przychodu, idzie w kierunku liczenia ZUS-u od dochodu. Portal wyborcza.pl napisał, że "przedsiębiorca zarabiający 200 tys. zł rocznie zamiast 16 tys. zł będzie musiał oddać w przyszłym roku do ZUS ponad trzy razy więcej, czyli ok. 55 tys. Tak PiS chce zdobyć pieniądze na wydatki socjalne".

Bartek Godusławski, gospodarz EKG, pytał swoich gości, czy zamieszanie wokół płacy minimalnej i składek na ZUS nie wpłynie demobilizująco na wyborców PiS. Marek Tejchman, z "Dziennika Gazety Prawnej", ocenił, że rządowi ten przekaz nie "poszedł tak sprawnie, jak zazwyczaj". - Komunikat do drobnych przedsiębiorców, którzy w mniejszych miejscowościach są ważną części elektoratu rządu, nie był tak jasny, pojawiły się obawy, że trzeba będzie płacić większe składki. Choć jest to prostowane przez PiS, to jednak w jakimś sensie mleko się wylało – mówił Tejchman.

Obietnice PiS przypomniały dziennikarzowi amerykańskie powiedzenie "jump the shark", czyli przeskoczyć rekina. - To takie pojęcie z lat 70. ubiegłego wieku. Odnosi się do pewnego serialu, w którym scenarzyści przedobrzyli. W jednym z odcinków jego bohater skoczył na nartach wodnych ponad rekinem i od tego momentu oglądalność serialu zaczęła gwałtownie spadać. Ludzie uznali, że to było tak absurdalne, że nie da się tego produktu poważnie traktować. I tu miałem podobne wrażenie, że mamy taki pik rozdawnictwa rządu, takiego gospodarczego populizmu – wyjaśniał redaktor Tejchman.

W jego ocenie potencjał hat-tricka Kaczyńskiego mógłby być większy, gdyby nie właśnie błędy w komunikacji. - To nie będzie lokomotywa wyborcza. Było nią wywołanie poczucia zagrożenia w poprzednich wyborach. Teraz każdy taki transfer socjalny, propozycja finansowa, ma coraz mniejszą siłę rażenia, niż poprzednie. Bo Polacy mają poczucie, że im się należą te pieniądze, bo przecież jest tak super – wyjaśniał przedstawiciel "Dziennika Gazety Prawnej".

Zmiany w bankach

Godusławski pytał też ekspertów o nadchodzące zmiany w bankowości elektronicznej.
We wszystkich bankach w Polsce - od jutra - zmieni się między innymi sposób logowania do naszego konta w internecie. Pojawi się też nowy, obowiązkowy limit dla płatności zbliżeniowych. - Dodatkowo, dyrektywa daje możliwość wejścia w ten rynek podmiotom trzecim. Przykład: mamy trzy konta w różnych bankach i teraz może powstać aplikacja, dzięki której będziemy mogli je scalić w jedno i się po nich przemieszczać. To same szanse czy są jakieś zagrożenia? - zwrócił się do swoich gości prowadzący. 

Maciej Samcik, autor bloga Subiektywnie o finansach.pl, ocenił, że możliwości będzie więcej niż niebezpieczeństw. - Jednak pamiętajmy o podstawowych zasadach. Ja jako klient, muszę wydać wyraźną zgodę na to, żeby ktokolwiek użył moich danych. Po drugie, banki muszą bardzo ściśle kontrolować zewnętrzne aplikacje i dopilnować, by oferowały podobny do nich poziom zabezpieczeń – wyjaśnił ekspert.

Obecna w studiu Aleksandra Sobczak z "Gazety Wyborczej" wskazywała na konkretne rozwiązania. - Brakuje mi prostej usługi. Jako matka chciałabym, umożliwić mojemu dziecku płacenie drobnych kwot za pomocą telefonu, bez zakładania mu subkonta w banku i całej tej biurokracji. Żeby mógł zapłacić sam za zeszyty czy jedzenie – mówiła dziennikarka. Maciej Samcik odpowiadał, że jak najbardziej istnieje taka możliwość. - Te zmiany otwierają rynek dla fintechów, które chcą oferować takie usługi – wyjaśnił bloger.

Pobierz Aplikację TOK FM, słuchaj i testuj przez dwa tygodnie:

DOSTĘP PREMIUM