Kandydat PiS o marszach równości: Takie manifestacje w radykalny sposób prowokują ludzi. Muszą się skończyć

Małżeństwo z Lublina przyniosło na tamtejszy marsz równości ładunki wybuchowe. Zostało zatrzymane przez policję, a potem aresztowane przez sąd. Ta sytuacja oraz sytuacja osób LGBT były jednym z tematów debaty "Usłysz Swojego Posła" w Opolu.
Zobacz wideo

Sąd aresztował we wtorek małżeństwo z Lublina, które przyniosło na sobotni Marsz Równości w tym mieście ładunki wybuchowe. Ich eksplozja, zdaniem biegłych, mogłaby doprowadzić do śmierci. - Być może to dla państwa informacja nowa, nie trafiła na czołówki gazet. Także żaden z kandydatów się o tym nie wypowiedział. Może to okazja żeby państwa to skomentowali – w taki sposób Agata Kowalska rozpoczęła debatę w ramach akcji "Usłysz Swojego Posła" TOK FM w Opolu.

Jak słyszę tę historię, to zastanawiam się, po co im ten Pegasus (program do inwigilacji, który miały kupić służby -red.) - odparł Witold Zembaczyński jedynka Koalicji Obywatelskiej do Sejmu w okręgu opolskim i ironizował: Może to jest ta konsola do gier, a nie to ustrojstwo, które miało służyć do ochrony państwa. Później Zembaczyński potępił działania małżeństwa z Lublina i podkreślił, że skuteczne państwo powinno zapobiegać takim sytuacjom na długo, zanim mogłoby dojść do tragedii.

Z kolei Janusz Kowalski, kandydat PiS, pochwalił działania służb. - Policja zachowała się profesjonalnie. Emocje polityczne, które udzieliły się panu Zembaczyńskiemu są tutaj niepotrzebne – mówił polityk PiS. Kowalski chciał też skomentować całą idee marszów równości. - Uważam, że ideologia LGBT niszczy polską wspólnotę i agresywnie wchodzi w nasze społeczeństwo – powiedział kandydat PiS.

Dodał, że jest zdecydowanym przeciwnikiem małżeństw jednopłciowych i adopcji dzieci przez pary homoseksualne. - Takie manifestacje jak marsze równości, które w sposób radykalny prowokują ludzi do niecnych zachowań, muszą się skończyć – komentował Janusz Kowalski.

Wypowiedź kandydata PiS ostro krytykowała Marcelina Zawisza, jedynka Lewicy w Opolu. - To co pan Kowalski mówi, to jest przyzwolenie na przemoc. A badania pokazują, że w społeczeństwie rośnie nienawiść do osób LGBT czy cudzoziemców – mówiła Zawisza. Jej zdaniem sytuacja w Lublinie to "pokłosie" propagandy. - Którą prezentuje PiS, TVP, abp Marek Jędraszewski i wszyscy, którzy mówią o ideologii LGBT. Rząd stoi po stronie tych, którzy nienawidzą i chcą krzywdzić – podkreślała kandydatka Lewicy. Jej zdaniem zdarzenie powinno zostać zakwalifikowane jako zamach terrorystyczny.

Wcześniej o takiej sytuacji wspominał Paweł Grabowski, kandydat Koalicji Polskiej do Sejmu. - Powiem jako prawnik, że jeżeli ci ludzie zostaliby zbyt wcześnie zatrzymani, to mógłby być problem z postawieniem im zarzutu. Nie byłoby przesłanek, choćby usiłowania. W tej sprawie państwo polskie zadziałało bardzo sprawnie. Mam nadzieję, że sąd zastosuje ostrą karę, która będzie miała wymiar prewencyjny – podkreślał Paweł Grabowski.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM