Prof. Bugaj obawia się wyborczego zwycięstwa PiS. "Ale sukces opozycji też niczego nie rozwiązuje"

- PiS wygra wybory, bo ma dużą grupę zwolenników, którzy patrzą na niego nie tylko jako dawcę świadczeń. Ważniejsze jest podobne widzenie świata przez tę partię i dużą część ludowej czy plebejskiej publiczności - ocenił w TOK FM były doradca prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
Zobacz wideo

Zdaniem profesora Ryszarda Bugaja, gościa magazynu "EKG", Prawo i Sprawiedliwość będzie miało w niedzielę najlepszy wynik wyborczy. - Czysto intuicyjnie odpowiem, że poniżej 45 procent – przewidywał członek Instytutu Nauk Ekonomicznych PAN. Według ekonomisty PiS wygra, bo "zakorzenił się na polskim rynku politycznym". - Ma dużą grupę zwolenników, którzy patrzą na niego nie tylko jako dawcę świadczeń. Ważniejsze jest podobne widzenie świata przez partię i dużą część ludowej czy plebejskiej publiczności. Choć słowa "plebejska" strach używać, niektórzy się obrażają – dodał gość TOK FM. 

Ekspert komentował też wyniki ostatniego sondażu Kantar dla TOK FM, "Wyborczej" i portalu Gazeta.pl. Według 39 proc. badanych w czasie czterech lat rządów PiS sytuacja ich budżetów domowych nie zmieniła się. Z kolei 37 proc. ankietowanych wskazało, że ich sytuacja uległa poprawie. 21 proc. badanych oceniło, że rządy PiS miały negatywny wpływ na ich budżety domowe.

- Ta grupa, której się poprawiło, to osoby, które mają przekonanie, że powinni być lojalni wobec PiS, bo w końcu tylko ta partia pochyliła się nad ich losem - ocenił prof. Bugaj, który był doradcą prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Ekonomista zaznaczył, że niezależnie od wyniku wyborów, przyszłość Polski jest niepewna. - Boję się zwycięstwa PiS, ale sukces opozycji też niczego nie rozwiązuje – ocenił w rozmowie z Maciejem Głogowskim. Zdaniem prof. Bugaja Polska polityka zaczyna coraz bardziej przypominać włoską. - Obawiam się, że wchodzimy w fazę wieloletniej niestabilności i zamętu na scenie politycznej. Co przełoży się też na gospodarkę – argumentował gość TOK FM.

Prof. Ryszard Bugaj podkreślił, że w kampanii brakuje "wyścigu na programy" między partiami politycznymi. - To mnie martwi. Jest wyścig czystych obietnic – przekonywał profesor i podawał przykład służby zdrowia. - Licytacja w tej dziedzinie życia polega na tym, ile kto będzie czekał na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym. To śmieszne. Demoralizuje się wyborców, mówi się im, że wszystko jest możliwe. A nie jest – wyjaśnił ekspert. 

Maciej Głogowski dopytywał, jak ten polityczny chaos przełoży się na gospodarkę. - Pytanie, czy politycy będą w stanie dotrzymywać obietnic, a bardzo trudno będzie im tego nie robić. Dlatego będą "kręcić". Pojawi się pokusa do realizacji destrukcyjny programów – uważa prof. Bugaj. Jego zdaniem należy przebudować całą scenę polityczną w Polsce. - "Wykasowała" się odpowiedzialność klasy politycznej. To wygląda jak mecz, gdzie dwie drużyny bardzo faulują, ale kibice cały czas zdecydowanie są z nimi -  podsumował prof. Ryszard Bugaj.

W Aplikacji TOK FM posłuchasz na telefonie:

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM