Paweł Kukiz: Nie mogę zapewnić, czy nikt nie przejdzie do PiS. Nawet małżeństwa się rozchodzą

- Nikt nie może zapewnić, że wybrani do Sejmu z jednej listy nie zmienią barw i nie zasilą PiS, by ten uzyskał większość pozwalającą na rządzenie. Nawet małżeństwa się rozchodzą - stwierdził Paweł Kukiz.

Według Kukiza tylko głosowanie na Koalicję Polską, którą tworzą PSL i Kukiz'15, to dokonanie wyboru, "czy głosujesz na demokrację", "czy na dyktaturę - czyli na PiS".

Paweł Kukiz pytany w TVN24, czy może zapewnić, że nikt z wybranych z jego poparciem z listy PSL-Koalicja Polska nie wejdzie po wyborach do PiS, żeby zapewnić ugrupowaniu ewentualną większość, powiedział, że nikt takiej deklaracji nie może dać, bo - jak podkreślił - nawet małżeństwa się rozchodzą.

Jednocześnie dodał, że martwi go sytuacja, w której PO zdobędzie tak marny wynik, że nie będzie się liczyła przy tworzeniu przyszłego rządu.

Na pytanie, czy zadeklaruje, że po wyborach nie wejdzie w kontakty z PiS, co proponuje szef PO Grzegorz Schetyna, odparł, że oczekuje też deklaracji ze strony przewodniczącego Platformy Obywatelskiej. 

- Szanowny Grzegorzu. Jeżeli ty się zobowiążesz, że - w sytuacji, gdy będzie wam brakowało Kukiza i PSL-u do sprawowania władzy i złożysz oświadczenie, że w tym momencie wprowadzisz przynajmniej mieszaną ordynację wyborcza, i że w przypadku, gdy osiągniesz marny wynik, zrzekniesz się funkcji przewodniczącego PO, to ja w tej chwili mogę zadeklarować, że nie wejdę w żadne relacje z Prawem i Sprawiedliwością - podkreślił Kukiz.

Wybory parlamentarne 2019. "Wszyscy przeciw postkomunistycznemu ustrojowi"

- Jeżeli ktoś nie jest w stanie swojej partii doprowadzić do władzy, to ja ze swoją partią nie mogę wprowadzić swoich postulatów wyborczych - tłumaczył żądanie ustąpienia lidera PO, w razie słabego wyniku wyborczego. - PiS od razu deklaruje, że nie wprowadza moich postulatów, bo jest zainteresowany umacnianiem pozycji pierwszego sekretarza - dodał Paweł Kukiz.

W jego ocenie możliwa jest koalicja "wszyscy przeciw postkomunistycznemu ustrojowi". - Proszę bardzo, to interes państwa jest najważniejszy, to konstrukcja ustrojowa umożliwia prezesowi Kaczyńskiemu, czy innemu, który zostałby wybrany, na bezpośrednie mianowanie Mariana Banasia szefem NIK. Sejm jest opanowany przez partię, którą on trzyma w garści, a partia wykona każdy jego rozkaz - oświadczył Kukiz. jak ironizował, gdyby szef PiS kazał szklance zostać prezesem NIK, to stanęłaby ona na czele najwyższej Izby Kontroli. 

- To nie wódz partii ma wskazywać, kto będzie namiestnikiem na liście w okręgu wyborczym, tylko ma szukać lokalnych liderów i przekonać ich do partii; liderów, którzy wskazali lokalni obywatele - podkreślił Kukiz. Jak dodał, w każdej partii są patologie, a jedynie PSL wpisał do swojego programu te postulaty, które te patologie po objęciu władzy ukróci.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Komentarze (3)
Paweł Kukiz: Nie mogę zapewnić, czy nikt nie przejdzie do PiS, nawet małżeństwa się rozchodzą
Zaloguj się
  • maruda.marudna

    Oceniono 1 raz 1

    Nie idę głosować, to bez sensu, strata czasu. Przecież już wszystko wiadomo.

  • stef0909

    Oceniono 3 razy 1

    Kamyszu po co reaktywowałeś TRUPA???? narobi ci koło pióra.....i dobrze głupota zaboli!

  • getz54

    Oceniono 2 razy 0

    Kukiz XV pierwszy sprzeda nerkę Kaczyńskiemu jak tylko o nią poprosi. Nie wierzę w zadne jego słowo. On otworzył drogę faszystom do władzy. On zainfekował politykę prorosyjskim watazką, Kornelem Morawieckim. Współczuję mu w pewien sposób, jest on bowiem człowiekiem chorym, klinicznym przykładem destruktywnego działania alkoholu na korę mózgową. Przez tyle lat. Moze 50 000 litrów gorzały temu był zupełnie innym człowiekiem, moze miał jakieś ideały nawet. Niestety pozostał mu juz tylko obłęd i PSL, które dla dobra Polski oczywiście, i trwałych ludowych ideałów, wejdzie do koalicji z PiS-em zeby zmienic konstytucję.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX