Wyniki wyborów. Grzegorz Bierecki, współtwórca SKOK-ów, znów ma mandat w Senacie

W wyborach parlamentarnych 2019 Grzegorz Bierecki kandydował do Senatu z listy PiS w okręgu nr 17 (Chełm). Uzyskał 59,06 proc. głosów.
Zobacz wideo

Według danych PKW zebranych ze wszystkich 237 obwodowych komisji wyborczych w okręgu nr 17, Grzegorz Bierecki uzyskał 68 666 głosów (59,06 proc.). Jego rywal, były marszałek woj. lubelskiego, Sławomir Sosnowski (PSL) uzyskał 47 596 głosów (40,94 proc.).

Bierecki senatorem był już dwukrotnie. W czasie ostatniej kadencji pełnił funkcję przewodniczego senackiej Komisji Budżetu i Finansów Publicznych. Mimo niejasności dotyczących spraw finansowych SKOK-ów to prominentnym senatorem klubu PiS oraz jeden z najbogatszych polityków.

Zobacz wideo

Grzegorz Bierecki jest współtwórcą SKOK-ów. Kasy miały być pewną alternatywą dla banków, pomocną w uzyskaniu niewielkiego kredytu. Przez lata funkcjonowały bez żadnej kontroli ze strony Komisji Nadzoru Finansowego. Zmieniło się to dopiero w 2013 roku (wcześniej sprzeciwiali się temu politycy PiS).

Szybko okazało się, że SKOK-i mają problemy m.in. z niespłacanymi pożyczkami i wyłudzeniami pieniędzy. Skrajnym przypadkiem jest SKOK Wołomin, który upadł w 2015 roku. Jego klientom Bankowy Fundusz Gwarancyjny wypłacił ponad 2 mld zł.

Grzegorz Bierecki jako szef Kas w latach 1992-2012 dorobił się wielkiego majątku. Jego dochody nie są dziś wprost związane ze SKOK-ami, lecz ze spółkami, którymi obudowany został system spółdzielczych kas. 

W wyborach 2015 r. Bierecki wszedł do Senatu z własnego komitetu, ponieważ przed wyborami został zawieszony w klubie PiS. Stało się to, kiedy na jaw wyszedł transfer ponad 60 mln zł z fundacji SKOK do spółki senatora. Mimo to na finiszu kampanii wsparcia Biereckiemu udzielił Jarosław Kaczyński. PiS i SKOK-i wspierają się. W parlamencie partia strzegła finansowego imperium SKOK-ów, senator wspiera zaś propisowskie media.

Grzegorz Bierecki wielokrotnie pozywał dziennikarzy za publikacje opisujące nadużycia SKOK-ów, większość z nich zakończyła się wygraną mediów. W 2018 Grzegorz Bierecki zażądał usunięcia ze stron "Gazety Wyborczej" stenogramów z „afery KNF”, które sugerowały próbę ulokowania wielomilionowej kwoty w banku Leszka Czarneckiego. 

Kontrowersyjne wypowiedzi Biereckiego

W kwietniu 2019 r. wybuchła burza po jego słowach na temat "oczyszczania Polski z niegodnych ludzi". Kontrowersyjna wypowiedź miała miejsce podczas obchodów 9. rocznicy katastrofy smoleńskiej.

O senatorze Grzegorzu Biereckim było też głośno w grudniu 2018 roku. Zapytany o sprawę pobicia w 2014 roku Wojciecha Kwaśniaka, byłego wiceszefa Komisji Nadzoru Finansowego, stwierdził, że "to nie jest tak, że bandyta zawsze bije tego dobrego". Wówczas Kwaśniak zajmował się między innymi nieprawidłowościami w SKOK-ach. Według ustaleń prokuratury za zleceniem ataku stał Piotr P. z rady nadzorczej wołomińskiej kasy.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM