Barbara Nowacka: Decyzje Lecha Wałęsy pozostają dla mnie nieustającą zagadką

Lech Wałęsa wycofał swoje poparcie dla KO i postanowił głosować na PSL. Jego decyzję komentowała w Poranku Radia TOK FM Barbara Nowacka z Inicjatywy Polska. Tłumaczyła też, dlaczego kampania wyborcza KO nie jest tak widoczna, jak ta prowadzona przez PiS.
Zobacz wideo

Lech Wałęsa poprosił we wtorek Platformę Obywatelską o zwolnienie go z danego im słowa, że to na nich będzie głosować. Postanowił wesprzeć Władysława Kosiniaka-Kamysza i  PSL. Co ciekawe, po kilku godzinach wpis byłego prezydenta, dotyczący wycofania poparcia, znikł z Facebooka. 

Decyzje Wałęsy komentowała w Poranku Radia TOK FM Barbara Nowacka, "jedynka" KO w wyborach do Sejmu z okręgu gdyńsko-słupskiego.  - Walczymy o głos poparcia każdej osoby. Każdy głos ma znaczenie, a decyzje Lecha Wałęsy pozostają dla mnie nieustającą zagadką - stwierdziła polityczka. 

Wybory parlamentarne 2019. Dlaczego nie widać kampanii wyborczej KO?

Liderka Inicjatywy Polska tłumaczyła też w rozmowie z Dominiką Wielowieyską, dlaczego kampania wyborcza Koalicji Obywatelskiej jest tak mało widoczna, w porównaniu z tą, którą prowadzi PiS. 

- Być może moglibyśmy mieć lepszą strategię, być może moglibyśmy mieć lepsze spoty, ale na pewno nie moglibyśmy wydać więcej pieniędzy - stwierdziła. 

Dziennikarka zwróciła jednak uwagę, że Platforma Obywatelska dostaje 18 mln rocznie, a na ulicach w ogóle nie widać plakatów jej kandydatów.  - To wszystko bardzo dużo kosztuje, a my przestrzegamy przepisów państwa prawa. Jako kandydaci i kandydatki musimy sami inwestować w naszą kampanię. Na to, co wydaje PiS, nas po prostu nie stać. Dlatego, że my doskonale wiemy, że prawa należy przestrzegać i że jeżeli przyjdzie wynik wyborczy, to trzeba będzie się z tego rozliczyć. A PiS zachowuje się tak, jakby jutra nie było - mówiła. Dodała, że prowadzona z rozmachem kampania PiS rodzi wątpliwości i pytania na temat wysokości wydatków partii rządzącej.

- Nie mamy gigantycznych billboardów, ale mamy ludzi, którzy codziennie bardzo ciężko pracują. Chyba po raz pierwszy jest to tak wielka kampania bezpośrednia - mówiła Nowacka, tłumacząc, że kandydaci KO wiele czasu i energii poświęcają na spotkania z ludźmi.

Jan Duda o in vitro, Jan Szyszko o żłobkach

Podczas poniedziałkowej debaty kandydatów do Senatu Jan Tadeusz Duda uznał procedurę in vitro za eksperyment medyczny. 

- Chyba jeszcze bardziej porażające były słowa byłego ministra Jana Szyszki, który zaatakował ideę żłobków, twierdząc, że są dziedzictwem PRL-u - przypomniała wypowiedź byłego ministra z przedwyborczej debaty w Pruszkowie. 

Dziennikarka zaznaczyła, że istnieje rządowy program zwiększania środków na żłobki, co wynika z ustawy przygotowanej jeszcze za czasów PO. - I Platforma, i PiS zwiększają środki na żłobki - podkreśliła. 

Zdaniem Nowackiej PiS zwiększa środki na żłobki w sposób niewielki, a słowa Jana Szyszki świadczą o tym, że jednym z kierunków może być ograniczanie finansowania. - Tak samo, jak (jest - red.) coraz mniej pieniędzy na ofiary przemocy domowej, coraz mniej na organizacje pomagające kobietom, utrudnienia, chociażby w uzyskiwaniu rozwodów. Wiele złych rzeczy się dzieje i one się dzieją w szczególności dla kobiet - podsumowała polityczka. Dodała, że "odstraszają od żłobków takimi słowami".

Rozmowy posłuchasz też na telefonie dzięki aplikacji TOK FM. 

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM