Tomasz Lis podsumowuje kampanię: Najnudniejsza przed najważniejszymi wyborami

- Ta kampania mnie zawiodła. Nie padła ani jakaś myśl niesamowita, ani jakieś hasło wstrząsające, ani nie toczył się spór fundamentalny - ocenił w TOK FM Tomasz Lis. Ale pewnych pozytywów doszukał się Jacek Żakowski. Jak mówił, obywatele odnieśli w kampanii pewien sukces.
Zobacz wideo

Według Tomasza Lisa kampania wyborcza przed niedzielnymi wyborami parlamentarnymi była specyficzna, ponieważ od poprzedniego głosowania, w którym brali udział Polacy, minęło zaledwie pięć miesięcy.  - Najważniejsze karty, a więc "piątkę Kaczyńskiego" i wojnę ideologiczną pod hasłem LGBT, Jarosław Kaczyński rzucił na stół tak naprawdę w kwietniu i maju. Uznał, że od tego czasu gramy kartami, które wtedy zaprezentował - wyjaśniał naczelny "Newsweeka". 

Tłumaczył, że taktyka Kaczyńskiego przysporzyła opozycji problemów. - Po pierwsze całkowicie zmieniła szyk. Po drugie musiała przecisnąć się przez gąszcz niewiary w to, że dynamika, która została określona przez wynik wyborów europejskich (w których zwyciężyło PiS - red.) definiuje wszystko to, co będzie się działo z punktu widzenia kampanii parlamentarnej - mówił. 

Tomasz Lis jest rozczarowany przedwyborczą walką. - Ta kampania mnie zawiodła. To najnudniejsza kampania przed najważniejszymi wyborami. Nie padła ani jakaś myśl niesamowita, ani jakieś hasło wstrząsające, ani nie toczył się spór fundamentalny - wymieniał. 

Wybory parlamentarne 2019. "Partie zauważyły, że obywatele mają jakieś preferencje"

Prowadzący program, Jacek Żakowski, zwrócił uwagę, że kampania przyniosła jednak pewien sukces obywatelom. Przypomniał, że już rok temu media informowały o tym, że zdaniem wyborców najważniejszym tematem politycznym jest służba zdrowia. - Ale żadna partia nie była tym zainteresowana, bo Jarosław Kaczyński rzucił temat LGBT, udało mu się przy pomocy jego pomocy rozbić Koalicję Europejską. Ale potem, gdzieś pod koniec obecnej kampanii nareszcie partie zauważyły, że obywatele mają jakieś preferencje; spojrzały, że jednak obywateli interesuje służba zdrowia - podkreślił gospodarz Poranka Radia TOK FM.

- To jest nasz pierwszy wielki sukces. Po raz pierwszy od bardzo dawna tematy obywatelskie odczuwane przez obywateli zostały uznane przez elitę polityczną i weszły do kampanii - stwierdził.

Całej rozmowy posłucha na telefonie dzięki apliakcji TOK FM. 

DOSTĘP PREMIUM