Jaki o "wrogiej socjalizacji i zmianie flagi na tęczową". Kwaśniewski "załamuje ręce" i ostrzega Kaczyńskiego

Według Patryka Jakiego, europosła prawicy, polska młodzież przechodzi proces "wrogiej socjalizacji", który oznacza "zamianę flagi biało-czerwonej na tęczową". - Pan Kaczyński niech się strzeże takich analiz, bo sprowadzą go na manowce - ocenił w TOK FM były prezydent Aleksander Kwaśniewski.
Zobacz wideo

Patryk Jaki, europoseł i członek Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry, w swoim wpisie na portalu społecznościowym postawił pytania o to, dlaczego mimo - jak ocenił - obiektywnych sukcesów Zjednoczonej Prawicy - "dalej większość osób wybiera partie opozycyjne". Według europosła dzieje się tak dlatego, że Zjednoczona Prawica "nie sięga do fundamentów III RP". Zdaniem Jakiego obecnie trwa proces "wrogiej socjalizacji społeczeństwa, który - jak określił - oznacza zamianę flagi biało-czerwonej na tęczową i społeczeństwa wolnościowo-konserwatywnego na lewackie".

"Jeżeli prawica nie zareaguje na te procesy u fundamentów, to po tej kadencji, za 4 lata, kolejne kilka milionów ludzi skończy ten proces socjalizacji i prawica nie będzie miała czego szukać w Sejmie - napisał Jaki.

Karolina Lewicka pytała byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego o te słowa. - Muszę załamać ręce. To pomysły kierujące nas w stronę jakieś dyktatury. Patryk Jaki nie rozumie, że mamy do czynienia z procesami ogólnoświatowymi. Liberalizacja i sekularyzacja społeczeństwa ma rozliczne przyczyny – mówił gość Wywiadu Politycznego. Jak dodał, Kościół "też musi uderzyć się w pierś". - Nie jeden wierny wychodzi z kościoła nie dlatego, że jakiś lewacki dziennikarz go zindoktrynował, tylko dlatego, że nie czuje więzi ze swoim proboszczem – podkreślał Kwaśniewski.

Jego zdaniem europoseł Jaki stosuje "klisze, które mogą być niebezpieczne". - Nawołuje do nietolerancji, jakiegoś rodzaju dyktatury na uczelniach czy w mediach. Strzeżmy się pana Jakiego, a pan Kaczyński niech się strzeże takich analiz, bo sprowadzą go na manowce – ocenił Aleksander Kwaśniewski.

"Opozycja nie ma już czasu"

Były prezydent odnosił się też do komentarza powyborczego Donalda Tuska. Szef Rady Europejskiej mówił, że teraz wybory prezydenckie są kluczowe,a opozycja musi znaleźć kandydata, który przekona do siebie wyborców PiS. Kwaśniewski nie do końca zgodził się z tymi słowami. - Wydaje mi się, że te 8 mln osób, które głosowały na PiS to skonsolidowany elektorat. Kandydat opozycji musi skupić przy sobie te miliony ludzi, którzy nie są z PiS. Zresztą nie ma już czasu na dyskusje i analizy – podkreślił były prezydent.

Jego zdaniem opozycja jak najszybciej musi podjąć decyzje w sprawie wyborów prezydenckich. - Bo pan prezydent Andrzej Duda ma ewidentną przewagę. Dobrze wykorzystał te 4 lata w kontekście reelekcji. Objechał Polskę, był w parafiach, powiatach. Jeśli kandydat opozycji będzie miał na to 3 miesiące, to skończy się to efektem Bronisława Komorowskiego, zabraknie czasu na wygranie wyborów – tłumaczył Aleksander Kwaśniewski.

Gość Wywiadu Politycznego TOK FM krytykował też Platformę Obywatelską. - Oni od 2015 roku są w stanie traumy. Nie przepracowali tamtej porażki. Brakuje jej energii i zdolności do podjęcia nowych wyzwań – ocenił Kwaśniewski.

Pobierz Aplikację TOK FM, słuchaj i testuj przez dwa tygodnie:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM