Kiedy wybory prezydenckie? 10, 17 czy 23 maja 2020?

Formalnie wybory prezydenckie mają się odbyć 10 maja 2020 roku - w tym terminie zarządziła je marszałek Sejmu Elżbieta Witek. Ale epidemia koronawirusa i wielotygodniowe polityczne spory sprawiły, że odpowiedzi na pytanie, kiedy wybory prezydenckie odbędą się w Polsce, wciąż nie znamy.
Zobacz wideo

Kiedy wybory prezydenckie? Czy data 10 maja jest możliwa?

Tak, jeśli na biurko prezydenta trafi i zostanie przez niego podpisana ustawa o wyborach tzw. kopertowych, i to bez znaczących poprawek. Głosowanie wtedy odbędzie się wyłącznie w formule korespondencyjnej. Wówczas wykorzystane zostaną karty wyborcze, które zostały wydrukowane jeszcze przed przyjęciem ustawy. Inna kwestia jest taka, że prawo weszłoby w życie tuż przed samym terminem wyborów. 

Sam tryb procedowania, a także poszczególne rozwiązania organizacyjne są - delikatnie mówiąc - dyskusyjne i problematyczne w realizacji. A to oznacza, że niechybnie pojawią się protesty wyborcze i znaczne ryzyko uznania wyników wyborów za nieważne. W takiej sytuacji musiałyby zostać one zarządzone ponownie i cała kampania odbyłaby się od początku. Pytanie o termin wyborów prezydenckich znów byłoby aktualne. 

Jednak termin ten wydaje się nie do utrzymania, co przyznają już nawet politycy Prawa i Sprawiedliwości. Kiedy więc wybory prezydenckie mogą się odbyć? Tu jest kilka scenariuszy, a każdy z nich jest mniej lub bardziej skomplikowany. 

Kiedy wybory prezydenckie? 17 czy 23 maja?

Jest kilka możliwości, by termin wyborów prezydenckich został przeniesiony na kolejne dni maja. Zgodnie z konstytucją głosowanie musi się odbyć przed 23 maja. W grę wchodzą więc dwie daty - 17 i 23 maja. Możliwość przeniesienia wyborów na ten termin daje marszałek Sejmu właśnie ustawa o tzw. wyborach kopertowych. By wykorzystać jej zapis, parlament musiałby ją najpierw przyjąć, a prezydent podpisać. 

Większość rządząca może też zechcieć wykorzystać taką interpretację konstytucji (tu posłużyć się może Trybunałem Julii Przyłębskiej), która daje marszałek Witek możliwość przesunięcia wyborów na 17 lub 23 maja nawet bez oglądania się na losy ustawy o głosowaniu kopertowym. Jednak możliwy byłby sprzeciw opozycji przy próbie zmiany prawa wyborczego, które w takiej sytuacji byłoby konieczne. Pytanie o to, kiedy wybory prezydenckie wciąż pozostawałoby więc bez odpowiedzi. 

Kiedy wybory prezydenckie? Ustawa przesuwa termin

W grę wchodzić może również scenariusz, zakładający przyjęcie ustawy o tzw. głosowaniu kopertowym - tyle że z poprawkami. A te mogą dotyczyć np. wydłużenia vacatio legis, czyli terminu od publikacji przyjętego prawa do jego wejścia w życie. Vacatio legis mogłoby zostać wydłużone do np. trzech miesięcy. W takiej sytuacji kiedy odbyłyby się wybory prezydenckie? Termin musiałby zostać wyznaczony ponownie, biorąc pod uwagę, że kadencja Andrzeja Dudy upływa z początkiem sierpnia. 

Kiedy wybory prezydenckie? Stan nadzwyczajny zamrozi termin?

Możliwe jest jeszcze inne rozwiązanie. Rządzący mogliby wprowadzić któryś ze stanów nadzwyczajnych opisanych w konstytucji. Wówczas z automatu wybory zostają odłożone, a wyborczy kalendarz zatrzymany. Przesunięcie wyborów, a także wydłużenie kadencji urzędującego prezydenta jest w takiej sytuacji automatyczne i uzależnione od czasu trwania stanu nadzwyczajnego. 

DOSTĘP PREMIUM