Porozumienie Kaczyńskiego i Gowina. Migalski: Na tym przegrywa Andrzej Duda

Zdaniem Marka Migalskiego wspólne oświadczenie prezesów PiS i Porozumienia ma być dowodem na trwanie Zjednoczonej Prawicy, ukrycie jej faktycznego rozpadu. Liderzy PiS i Porozumienia ogłosili, że znaleźli rozwiązanie dla wyborczego pata. Jak ocenił politolog, na porozumieniu Kaczyńskiego i Gowina może stracić Andrzej Duda.
Zobacz wideo

Z przekazanego Polskiej Agencji Prasowej oświadczenia wynika, że Porozumienie poprze ustawę o głosowaniu korespondencyjnym i jednocześnie przedstawi, w uzgodnieniu z PiS, propozycje jej nowelizacji. Wybory - jak wynika z opublikowanego po godz. 22 dokumentu - mają się odbyć w trybie korespondencyjnym. 

- 10 maja nie odbędą się wybory, Sąd Najwyższy orzeknie o ich nieważności, marszałek Sejmu wyznacza nowe wybory i wszystko zaczyna się od początku - od zbierania podpisów przez komitety wyborcze - komentował w TVN24 politolog prof. Marek Migalski. Jak podkreślił, oświadczenie jest dowodem, że Jarosław Kaczyński nie miał szans na wygraną w sejmowym starciu o kontrowersyjną ustawę dotyczącą głosowania korespondencyjnego. I, jak przekonywał były europoseł PiS, porozumienie to po prostu sposób na ukrycie "rozpadu Zjednoczonej Prawicy". - To nie wygląda dobrze i winny jest Kaczyński, który chciał przechytrzyć rzeczywistość - stwierdził Migalski.

Głosowanie ws. odrzucenia przez Senat ustawy wyborczej zaplanowano na czwartek rano. 

Nie wiadomo dokładnie, jak będzie wyglądało wprowadzanie porozumienia w życie, jakie są szczegóły rozwiązania, które mają firmować PiS i Porozumienie. Zdaniem Migalskiego jeden ze scenariuszy może być taki, że w Sejmie w ogóle nie dojdzie do głosowania ws. ustawy dotyczącej głosowania korespondencyjnego, którą odrzucił Senat. By - jak podkreślił - "ukryć rozpad Zjednoczonej Prawicy". 

Oświadczenie Kaczyńskiego i Gowina. Duda może stracić

Politolog i były europoseł PiS zwrócił uwagę, że pod oświadczeniem nie ma podpisu Zbigniewa Ziobry, lidera Solidarnej Polski - trzeciej partii tworzącej Zjednoczoną Prawicę.

Zdaniem Marka Migalskiego na nowym rozdaniu może stracić faworyt Zjednoczonej Prawicy. - Na tym przegrywa Andrzej Duda, który był absolutnym faworytem wyborów. A co będzie za kilka miesięcy, nikt nie wie - podsumował.

DOSTĘP PREMIUM