"Trzeba będzie zagryźć zęby i głosować na Trzaskowskiego". Zamieszanie po słowach Jacka Wilka w TOK FM

- Nie będzie innego wyjścia, tylko zagryźć zęby, przekreślić obecnego prezydenta i postawić krzyżyk przy Rafale Trzaskowskim - tak Jacek Wilk z Konfederacji odpowiedział na pytanie o to, co zrobi, jeśli Krzysztof Bosak nie znajdzie się w II turze wyborów prezydenckich. I choć podkreślił, że jest to jego prywatna opinia, wybuchło spore zamieszanie.
Zobacz wideo

Jacek Wilk, doradca ds. legislacji w sztabie wyborczym Krzysztofa Bosaka, zapewniał, że kampania wspieranego przez niego kandydata idzie bardzo dobrze, a sondaże są dla niego bardzo korzystne. Gość Jacka Żakowskiego wskazał, że niektóre dają Konfederacji nawet pozycję trzeciej siły politycznej w Polsce. Jednak opublikowane dziś badanie przeprowadzone przez Pollster dla "Super Expressu" wskazuje, że Krzysztof Bosak zanotował spadek poparcia - z 5,71 proc do 4,97 proc. i zajmuje szóste miejsce.

Prowadzący Poranek TOK FM dopytywał więc, co będzie, jeśli mimo wysiłków Konfederacji jej kandydat nie wejdzie do II tury wyborów prezydenckich. - To, co powiem, będzie wyłącznie moim zdaniem, bo takich uzgodnień w ramach Konfederacji jeszcze nie było - zaznaczył na wstępie Jacek Wilk. A potem wyjaśnił, że według niego "będziemy stawać przed wyborem mniejszego zła". Jako największe zagrożenie wskazał demokrację w rozumieniu Jarosława Kaczyńskiego, czyli - jak to ujął - dyktaturę większości. - Rafał Trzaskowski przy wszystkich jego wadach - to człowiek absolutnie nie z mojej bajki - może tę dyktaturę wetować - wyjaśniał. A dopytywany przez Żakowskiego przyznał wprost: "Nie będzie innego wyjścia, tylko zagryźć zęby, przekreślić obecnego prezydenta i postawić krzyżyk przy Trzaskowskim". - Andrzej Duda jest notariuszem tego, co robi obóz rządzący, który jedzie na totalnym bezprawiu. Należy mieć nadzieję, że prezydent z innego obozu będzie powstrzymywał zapędy dyktatorskie obecnego obozu rządzącego - skwitował. 

Już po audycji na Twitterze jeszcze raz podkreślił, że jest to jego prywatna opinia, a nie stanowisko całej Konfederacji. "Jest bezczelną manipulacją, jakobym choćby sugerował, że Konfederacja daje jakiekolwiek rekomendacje ws II tury! (...) Z każdym dniem szanse na wejście do II tury przez K. Bosaka wyraźnie rosną i o to teraz walczymy!" - pisał.

II tura wyborów prezydenckich. "Nie ma wyborców lepszych i gorszych"

- Będziemy zabiegać w II turze o głosy wszystkich środowisk politycznych, będziemy zwracać się do wszystkich wyborców w Polsce i jesteśmy ostatnimi, którzy wyborców w jakikolwiek sposób chcieliby dzielić - w ten sposób wypowiedź Jacka Wilka komentował w rozmowie z PAP Cezary Tomczyk. Polityk pełniący obowiązki szefa sztabu Rafała Trzaskowskiego dodał, że "nie ma lepszych i gorszych wyborców".

- Będziemy odnosić się do wszystkich ludzi dobrej woli, do wszystkich, którzy chcą w Polsce zmian. Warto, żebyśmy przecięli stare podziały - podkreślał. Zaznaczył, że w ogromnej większości Koalicja Obywatelska ma zupełnie inne poglądy niż Konfederacja.

Dodał jednak, że jego zdaniem w Polsce rysuje się zupełnie nowa oś podziału politycznego. - Z jednej strony to są ludzie uczciwi, którzy czasami mają zupełnie inne poglądy, ale mają głębokie poczucie, że życie państwowe powinno opierać się na uczciwości. I jest druga strona, która jest populistyczna i nieuczciwa - i taki jest naprawdę podział, jeśli chodzi o scenę polityczną - stwierdził polityk KO.

Przypomnijmy, że wybory prezydenckie w Polsce odbędą się 28 czerwca. Jeśli żaden z kandydatów nie zdobędzie więcej niż 50 proc. głosów, konieczna będzie II tura - wówczas odbędzie się ona 12 lipca. 

Posłuchaj całej rozmowy - możesz to zrobić w Aplikacji TOK FM:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM