Lipiński o debacie w TVP: Pytania były absurdalne, miały być pułapką zastawioną na Trzaskowskiego

- Pytania były absurdalne, miały być pułapką zastawioną na Rafała Trzaskowskiego, co nie wyszło. Gdybym miał powiedzieć, kto jest największym przegranym i wygranym tej debaty, to najbardziej wygrana osobą była pani tłumaczka od języka migowego, a przegranym TVP, bo pokaz takiej żenującej hucpy jak te pytania, zdarza się niezwykle rzadko - stwierdził Łukasz Lipiński, zastępca redaktora naczelnego "Polityki" na antenie TOK FM.
Zobacz wideo

W środę wieczorem w TVP odbyła się debata 11 kandydatów na prezydenta, w której największą uwagę przykuły jednak nie ich odpowiedzi, a przygotowane przez gospodarza pytania. Przypomnijmy kandydaci byli pytani o relokację uchodźców w 2015 roku, o to czy dzieci do pierwszej komunii powinny być przygotowywane w szkole, o małżeństwa homoseksualne, czy Polska powinna przyjąć euro oraz czy szczepienie na koronawirusa ma być obowiązkowe. - To była debata ustawiona pod jednego kandydata i to było widać bardzo wyraźnie w tych pytaniach. Pytania miały być bananami, na których potknie się kandydat Rafał Trzaskowski, ale on tego nie zrobił, a Andrzej Duda nie pofrunął - stwierdziła w TOK FM Agata Szcześniak z OKO.PRESS. 

Dodała też, że "debata była próbą stworzenia ramy dla urzędującego prezydenta, tła na którym miał zabłysnąć". I zauważyła, że ktoś jednak możliwe, że skradł mu show. - Krzysztof Bosak mógł mu skraść show. Po pierwsze dlatego, że jest rzadko zapraszany,a on umie wykorzystywać takie momenty i pokazał się jako taki kandydat pełen życia - mówiła w specjalnym programie, poświęconym tej debacie. 

Powiedziała, że nie widzi kogoś, kto by zabłysł na tle innych. - Szymon Hołownia w wielu momentach miał dobry występ. Np. gdy było pytanie o euro, a on pytał: czy zbudowaliście ochronę na miarę XXI wieku, czy zbudowaliście edukację na miarę XXI wieku - spostrzegła też. Nie uszło jej uwagi, że pytania były kompletnie absurdalne: - Po co pytać kandydatów na prezydenta o pierwszą komunię? Pytanie o szczepionkę, która nie istnieje.

Z tym zgodził się kolejny gość audycji - Łukasz Lipiński, zastępca redaktora naczelnego "Polityki". - Pytania były absurdalne, miały być pułapką zastawioną na Rafała Trzaskowskiego, co nie wyszło. Gdybym miał powiedzieć, kto jest największym przegranym i wygranym tej debaty, to najbardziej wygrana osobą była pani tłumaczka od języka migowego, a przegranym TVP, bo pokaz takiej żenującej hucpy jak te pytania, zdarza się niezwykle rzadko - stwierdził. Zauważył też, że z pięciu pytań, trzy pytania to były pytania, które sztab Andrzeja Dudy zadaje jego kontryknadydatom, więc "nie ma wątpliwości, dla kogo pracuje TVP".

- Każda z debat ma swoją gwiazdę, tu był nią Waldemar Witkowski. Odpowiadał na pytania bezpretensjonalnie, ale w wyborach liczyć się specjalnie nie będzie. Ani Andrzej Duda ani Rafał Trzaskowski na tej debacie punktów raczej nie zdobyli. Uwagę widzów mogli przyciągnąć Szymon Hołownia i Krzysztof Bosak - dodał też w rozmowie z Pawłem Sulikiem. 

Pierwsze, co mi przychodzi do głowy, to żenada. Przygotowanie i pytania. Jeśli ktoś stwarza tezę, że wśród najważniejszych problemów jest, czy dziecko przygotowane do pierwszej komunii będzie w szkole, to żyje na innej planecie. Fatalnie wypadł Andrzej Duda - zauważył z kolei Marcin Celiński z wydawnictwa Arbitror. 

Posłuchaj podcastu!

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM