Ostatnia prosta kampanii. "Są wewnętrzne sondaże, w których Andrzej Duda spadł poniżej 40 procent"

Wydaje się, że Rafał Trzaskowski nie ma już rezerw w metropoliach, tak samo jak Andrzej Duda na wsiach. Druga tura to będzie bój o średnie miasta - prognozował w TOK FM Wojciech Szacki z "Polityki Insight".
Zobacz wideo

Za kilka godzin zakończy się kampania wyborcza przed pierwszą turą wyborów prezydenckich. Zdaniem Wojciecha Szackiego z "Polityki Insight", wszystko wskazuje na to, że frekwencja w niedzielę będzie wysoka.

- Sondaże potwierdzają, że do urn może pójść ponad 60 procent wyborców. Wydaje się też, że nie będzie reelekcji Andrzeja Dudy w pierwszej turze. Nic nie wskazuje również na to, żeby w drugiej miał znaleźć się inny kandydat niż Rafał Trzaskowski – prognozował Szacki.

Zdradził, że zna wyniki wewnętrznego sondażu jednego ze sztabów, który pokazuje jeszcze pewne mikrotrendy. – Widać w nim, że Andrzej Duda na ostatniej prostej trochę osłabł i notuje poparcie nawet poniżej 40 procent. Co ciekawe, nie przekłada się to na wyższe słupki Rafała Trzaskowskiego. Korzysta na tym bardziej Szymon Hołownia, który wyraźnie przekracza barierę 10 procent głosów. Do tej samej granicy zbliża się też Krzysztof Bosak, który raczej ma pewne czwarte miejsce – powiedział dziennikarz.

Zdaniem gościa TOK FM zarówno Duda, jak i Trzaskowski, w swoje kampanii postawili na emocje. – U kandydata PO było to jedno podstawowe uczucie, czyli frustracja wyborców. Stąd to hasło, że "mamy dość". Z kolei choć Duda mówił więcej o konkretnych pomysłach, to też bazował na emocjach. Straszył zmianą, Trzaskowskim i odebraniem programów socjalnych. Prezydentowi trudniej było budować przekaz wokół emocji pozytywnych, bo sama kontynuacja ich nie wzbudza. Kosiniak-Kamysz w zasadzie jedyny mówił o końcu wojny polsko-polskiej i najgorzej na tym wyszedł – mówił Szacki. Podkreślał, że na razie elektorat antyspisowski jest mniejszy niż ten partii rządzącej, co sprawi, że Duda wygra pierwszą turę.

Szacki przewidywał, że w drugiej turze wyborów czeka nas zacięta walka o głosy mieszkańców średnich i mniejszych miejscowości. – Wydaje się, że Rafał Trzaskowski nie ma już rezerw w metropoliach, tak samo jak Andrzej Duda na wsiach. To będzie bój o średnie miasta, bo tam będzie najwięcej wyborców do złowienia. Słyszałem, że otoczenia Andrzeja Dudy szykuje już dla tych regionów jakiś program i zaprezentuje go szybko po pierwszej turze. Tak, żeby dynamicznie wejść w kampanię i nie dopuścić, by Rafała Trzaskowski zbytnio „urósł” po niedzielnym głosowaniu – wskazywał Wojciech Szacki.

Posłuchaj całej rozmowy!

DOSTĘP PREMIUM