Kosiniak-Kamysz: Ten finał nie daje mi satysfakcji

Ten finał nie daje mi satysfakcji - mówił szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz po ogłoszeniu sondażowych wyników niedzielnych wyborów prezydenckich. Nie wierzę, że z bratobójczej wojny wyjdzie na końcu coś dobrego, ale taka jest decyzja, a ja szanuję decyzję moich rodaków - dodał.

Według wyników badania exit poll przeprowadzonego przez Ipsos Władysław Kosiniak-Kamysz uzyskał w wyborach prezydenckich 2,6 proc. poparcia. W drugiej turze wyborów zmierzą się Andrzej Duda i Rafał Trzaskowski.

- Dziękuję przede wszystkim za to, że byliście ze mną przez te ostatnie osiem, dziewięć miesięcy tej najdłuższej kampanii prezydenckiej w historii, która miała swoje różne zmienne, taki rollercoaster odbył się w tej kampanii - mówił Kosiniak-Kamysz po ogłoszeniu sondażowych wyników wyborów do zebranych na wieczorze wyborczym.

- Jest finał - oczywiście nie daje mi on osobiście satysfakcji, nie ma co ukrywać - powiedział Kosiniak-Kamysz.

- Wierzę, że to, co robiliśmy przez te ostatnie miesiące,(...) ta propozycja Polski, która nie jest Polską podzieloną, a Polską wspólnotową, która nie ulega bratobójczej walce - na to pytanie zadane dzisiaj naszym rodaków uzyskałem odpowiedź, może to jeszcze nie ten moment, może to jeszcze nie ta chwila, ale ja dalej wierzę, że to jedyna słuszna droga - mówił.

- Nie wierzę, że z bratobójczej wojny wyjdzie na końcu coś dobrego, ale taka jest decyzja, ja szanuję decyzję moich rodaków - podkreślił szef PSL. Stwierdził, że polaryzacja na scenie politycznej okazała się silniejsza, niż się wydawało. "Zobaczymy, czy polaryzacja przynosi owoce, te dobre owoce, czy przynosi straty i przynosi trudne doświadczenia - powiedział Kosiniak-Kamysz.

Pogratulował jednocześnie swoim kontrkandydatom.

Wybory prezydenckie 2020. Kiedy oficjalne wyniki?

Przewodniczący PKW Sylwester Marciniak mówił w piątek, że Komisja ma nadzieję jak najszybciej podać wyniki wyborów. Poinformował, że oficjalne wyniki głosowania zostaną podane we wtorek, najpóźniej w środę. Przypomniał, że do wtorku do godz. 21 mogą spływać protokoły zagraniczne.

W wyborach można było głosować na Roberta Biedronia (Lewica), Krzysztofa Bosaka (Konfederacja), Andrzeja Dudę (z poparciem PiS), Szymona Hołownię (bezpartyjny), Marka Jakubiaka (Federacja dla Rzeczypospolitej), Władysława Kosiniaka-Kamysza (PSL-Koalicja Polska), Mirosława Piotrowskiego (Ruch Prawdziwa Europa - Europa Christi), Pawła Tanajno (bezpartyjny), Rafała Trzaskowskiego (Koalicja Obywatelska), Waldemara Witkowskiego (Unia Pracy) lub Stanisława Żółtka (Kongres Nowej Prawicy).

W poniedziałek powyborczy zapraszamy na Wyborczy Poranek, który w TOK FM rozpocznie się o 6:30 i potrwa aż do 12. Prowadzić go będą: Dominika Wielowieyska, Karolina Lewicka i Maciej Głogowski. Poranek, przygotowany wspólnie z redakcją gazeta.pl, będzie można również oglądać w wersji wideo - na tokfm.pl i na gazeta.pl.

DOSTĘP PREMIUM