Andrzej Duda zwycięzcą I tury wyborów prezydenckich. "Wygrywam w sposób absolutnie zdecydowany"

- Wygrywam tą pierwszą turę w sposób absolutnie zdecydowany, ta przewaga jest potężna, zarówno w procentach, ale ona prawdopodobnie potężna jest też w liczbach - mówił - mówił Andrzej Duda, komentując na gorąco sondażowe wyniki pierwszej tury wyborów prezydenckich.

- Wynik sprzed pięciu lat pobity o kilka długości przy dziesięciu kontrkandydatach - komentował na gorąco wyniki sondażu exit poll Andrzej Duda, któremu odśpiewano 100 lat. - Niezależnie od tego, na którego z kandydatów głosowaliście, dziękuję, że poszliście państwo na wybory - mówił prezydent. - Po pięciu latach krytykowany, atakowany, trudne decyzje, ogromne społeczne oczekiwania co do tego, żeby poprawić sytuację, i po pięciu latach dużo więcej osób głosuje na mnie już w I turze - mówił Andrzej Duda. - Wygrywam tą pierwszą turę w sposób absolutnie zdecydowany, ta przewaga jest potężna, zarówno w procentach, ale ona prawdopodobnie potężna jest też w liczbach - mówił dalej. Gratulował wyniku Rafałowi Trzaskowskiemu, co w sztabie wyborczym przyjęte zostało buczeniem. - Mam różne wizje z panem Trzaskowskim, tak jak mam różne wizje z jego partią - dodał. 

Jak informuje reporter TOK FM Wawrzyniec Zakrzewski, z wieczoru wyborczego w Łowiczu prezydent Andrzej Duda ruszył od razu w kolejną kampanijną podróż.

Sondaż exit poll Ipsos dla TVN, Polsatu i TVP, opublikowany tuż po zamknięciu lokali wyborczych, wskazuje, że niedzielne wybory wygrał Andrzej Duda, który zdobył 48,1 proc. głosów. Zatem w drugiej turze, którą zaplanowano na 12 lipca, urzędujący prezydent zmierzy się z Rafałem Trzaskowskim, na którego w niedzielę zagłosowało 30,4 proc. wyborców. Kolejne miejsca zajęli: Szymon Hołownia 13,3 proc., Krzysztof Bosak 7,4 proc., Robert Biedroń 2,9 proc. i Władysław Kosiniak-Kamysz 2,6 proc. Frekwencja w niedzielnym głosowaniu wyniosła 62,9 proc.

DOSTĘP PREMIUM