Sondażowe wyniki wyborów. Robert Biedroń z poparciem niższym niż 3 proc. "Lewica nigdy nie miała łatwo"

Czasami się wygrywa, czasami się przegrywa, ale my jesteśmy w polityce po to, żeby w końcu coś się zmieniło - mówił kandydat Lewicy na prezydenta Robert Biedroń, który zgodnie z sondażami miał otrzymać 2,9 proc. poparcia w wyborach prezydenckich.

Chciałbym podziękować wszystkim, którzy uwierzyli, że inna polityka jest możliwa i że nasze wartości są zbyt cenne, by teraz z nich zrezygnować. Chciałbym podziękować za każdy głos. Pokazaliście, jak wam zależy na Polsce równej, sprawiedliwej, nowoczesnej. I za tę wierność naszym ideałom wam dziękuję! - mówił podczas wieczoru wyborczego Robert Biedroń. 

- Lewica nigdy nie miała łatwo, ale zawsze zwyciężamy wtedy, kiedy jesteśmy zjednoczeni. Chciałbym podziękować wszystkim tym, którzy uwierzyli w to, że inna polityka jest możliwa, że te wartości, o które walczyły nasze przeszłe pokolenie, bo przecież lewica ma przepiękną historię, przepiękną tożsamość, ale wartości także, te o które walczy obecne pokolenie i będą walczyły przyszłe pokolenia, mają swoją wartości. Warto się o nie bić i będziemy zawsze to robili - powiedział Biedroń.

Kandydat Lewicy stwierdził także, że "jesteśmy dzisiaj tutaj, bo wierzymy, że inna polityka jest możliwa, że w polityce jest się dla zmiany". - Czasami się wygrywa, czasami się przegrywa, ale my jesteśmy w polityce po to, żeby w końcu coś się zmieniło, żeby ludziom żyło się lepiej, żeby ludzie byli bardziej szczęśliwy, żeby równość oznaczała równość, a godność żeby godność znaczyło - to jest nasze zadanie, tego zadania dzisiaj nie możemy porzucić. To zadanie z jeszcze większą siłą musi być przez nas realizowane jutro, pojutrze, każdego tygodnia i każdego miesiąca w przyszłości, bo to jest zadanie Lewicy - być zawsze z ludźmi - dodał. Stwierdził też, że "były to najdziwniejsze wybory w nowożytnej historii Europy".

Wyniki wyborów na prezydenta

Według sondażu exit poll Ipsos dla TVN, Polsatu i TVP kandydat Lewicy Robert Biedroń zdobył w niedzielę 2,9 proc. głosów. Pierwszą turę wyborów prezydenckich wygrał Andrzej Duda z wynikiem 41,8 proc. głosów. 

DOSTĘP PREMIUM