Andrzej Duda i Rafał Trzaskowski w drugiej turze wyborów. "Tę kampanię rozstrzygną emocje, a różnica będzie minimalna"

- Czekają nas bardzo emocjonalne dwa tygodnie i ciekawe, jakie działa zostaną wytoczone, żeby przekonać do siebie wyborców - mówiła w TOK FM prof. Ewa Marciniak z Uniwersytetu Warszawskiego.
Zobacz wideo

- Wynik sprzed pięciu lat pobity o kilka długości, przy 10 kontrkandydatach; dziękuję za poparcie. Dziękuję wszystkim rodakom za frekwencję, niezależnie od tego, na kogo głosowali - powiedział Andrzej Duda po ogłoszeniu wyników wyborów. W pierwszej turze w 2015 roku Duda zdobył 34,76 proc. głosów, a teraz osiągnął prawe 42 proc. Zdaniem prof. Ewy Marciniak z UW ten przyrost głosów mieści się w granicach przeciętnej. - I nie jest imponujący. Szczególnie biorąc pod uwagę epilog kampanii i wysiłki sztabu, żeby intensyfikować kampanię. Wynik około 45 procent dawałby Dudzie dużą przewagę psychologiczną nad innymi kandydatami - podkreślała prof. Marciniak. 

Z kolei dr Jerzy Głuszyński, socjolog, przyznał rację prezydentowi. - Bo matematycznie to się zgadza. Jednak Andrzej Duda porównuje sytuację, kiedy był kandydatem do urzędu, a teraz pełni funkcję. To nie jest całkiem to samo. Plus znacznie wzrosła frekwencja - wyjaśniał ekspert. 

Druga tura wyborów. "To Hołownia i Bosak są wygranymi"

Przed nami druga tura wyborów, która odbędzie się 12 lipca. - Wiele zależy teraz od innych kandydatów. To Szymon Hołownia i Krzysztof Bosak są wygranymi tych wyborów. Do przegranych trzeba zaliczyć Władysława Kosiniaka-Kamysza i Roberta Biedronia. Czekają nas bardzo emocjonalne dwa tygodnie i ciekawe, jakie działa zostaną wytoczone, żeby przekonać do siebie wyborców - powiedziała gościni prof. Marciniak. 

Odnosiła się też do słów Rafała Trzaskowskiego tuż po ogłoszeniu wyniku wyborów. - Artykułując liczbę powyżej 50 procent opozycyjnej strony kandydatów, chyba zasugerował, w jaki sposób będzie prowadził kampanię przed drugą turą. Trzeba się spodziewać maksymalnej polaryzacji. Wzbudzone przez obu kandydatów emocje rozstrzygną tę kampanię, bo w drugiej turze wyborów według sondaży różnica będzie minimalna - dodała. 

Druga tura wyborów. Kogo poprze Hołownia?

Szymon Hołownia nie wskazał wprost w pierwszych słowach, kogo poprze w drugiej turze. Ocenił, że martwi go wynik prezydenta Andrzeja Dudy. - Można się dopatrywać różnych sensów, choć logika jest taka, że z chwilą ogłoszenia wyników praktycznie jesteśmy w fazie myślenia o dwóch konkurentach. Ci mniejsi kandydaci to jest już trochę tło. Szalenie istotne, ale niekoniecznie w wieczór wyborczy trzeba te komunikaty wygłosić - komentował dr Głuszyński. 

- To unik przed zdecydowaną deklaracją. Po drugie to spójne z ideą, która mu towarzyszyła przez całą kampanię. Jeżeli założymy, że Hołownia założy ruch obywatelski, to stawia na indywidualne decyzje wyborców. To pewnie będzie korygowane, gdy Hołownia sam wskaże, na kogo zagłosuje - dodawała prof. Ewa Marciniak. 

Wyniki wyborów na prezydenta. Kiedy druga tura?

Sondaż exit poll Ipsos dla TVN, Polsatu i TVP, opublikowany tuż po zamknięciu lokali wyborczych, wskazuje, że niedzielne wybory wygrał Andrzej Duda, który zdobył 41,8 proc. głosów. Zatem w drugiej turze, którą zaplanowano na 12 lipca, urzędujący prezydent zmierzy się z Rafałem Trzaskowskim, na którego w niedzielę zagłosowało 30,4 proc. wyborców. Kolejne miejsca zajęli: Szymon Hołownia - 13,3 proc., Krzysztof Bosak - 7,4 proc., Robert Biedroń - 2,9 proc. i Władysław Kosiniak-Kamysz 2,6 proc. Frekwencja w niedzielnym głosowaniu wyniosła 62,9 proc.

Wyniki wyborów w TOK FM

W poniedziałek powyborczy zapraszamy na Wyborczy Poranek, który w TOK FM rozpocznie się o 6:30 i potrwa aż do 12. Prowadzić go będą: Dominika Wielowieyska, Karolina Lewicka i Maciej Głogowski. Poranek, przygotowany wspólnie z redakcją gazeta.pl, będzie można również oglądać w wersji wideo - na tokfm.pl i na gazeta.pl.

DOSTĘP PREMIUM