Sabat Symetrystów. "Na Dudę głosowało mniej osób niż na PiS rok temu. Zgubiło się kilkaset tysięcy wyborców"

WYBORY PREZYDENCKIE 2020. - Andrzej Duda dostał jakieś 7,6-7,7 mln głosów, to jest mniej niż PiS w październiku 2019 roku. Mniej o kilkaset tysięcy. To znaczy, że po drodze gdzieś się zgubiło niemało wyborców - zwracał uwagę Marcin Duma z pracowni Ibris, który był gościem specjalnego wydania Sabatu Symetrystów.
Zobacz wideo

Zarówno badanie late poll, jak opublikowane tuż po zamknięciu lokali wyborczych exit poll - przeprowadzone przez Ipsos dla TVN, Polsatu i TVP - zwycięstwo w I turze dało Andrzejowi Dudzie, który zgromadził 42,5 proc. głosów. W II turze wyborów zmierzy się on z Rafałem Trzaskowskim, urzędującym prezydentem Warszawy, na którego głos oddało 30,3 proc. uprawnionych. Trzecie miejsce zajął Szymon Hołownia z wynikiem 13,5 proc., a czwarte Krzysztof Bosak, na którego zagłosowało 7,1 proc. wyborców. Na Roberta Biedronia i Władysława Kosiniaka-Kamysza swój głos oddało po 2,5 proc. uprawnionych.

O sondażowych wynikach I tury wyborów prezydenckich dyskutowali goście Grzegorza Sroczyńskiego w specjalnym antenowym wydaniu podcastu Sabat Symetrystów w TOK FM. 

Wyniki wyborów. "Remis ze wskazaniem na Trzaskowskiego"

Tak wyniki podsumował Galopujący Major, stały współprowadzący Sabatu Symetrystów. - To wynik lepszy, niż on się spodziewał. Ja mam sposób na ocenę - patrzę po minach w pierwszej sekundzie po ogłoszeniu wyników, ponieważ wtedy nie da się oszukać, mało kto jest takim graczem. Mina Trzaskowskiego pokazywała, że on jest bardzo zadowolony. Moim zdaniem jemu wynik może jeszcze urosnąć. On złapie teraz wiatr w żagle - wskazywał bloger i publicysta. 

Dużo więcej uwagi komentatorzy poświęcili jednak wynikowi Andrzeja Dudy, który I turę wygrał, ale nie uzyskał takiej przewagi, by uniknąć starcia z konkurentem w drugiej. Marcin Duma z pracowni Ibris przyznał, że "w procentach wszystko wygląda całkiem nieźle". - Teoretycznie na rynku wyborczym [Andrzej Duda] ma szansę na zbudowanie przewagi, jeżeli mówimy o wyborcach kandydatów z I tury. I tu miła opowieść się kończy - stwierdził. A to dlatego, że ta logika nie bierze pod uwagę wyborców, którzy w II turze dopiero napłyną. Zdaniem Dumy w tym przypadku beneficjentem będzie Rafał Trzaskowski. 

- Andrzej Duda dostał jakieś 7,6-7,7 mln głosów, to jest mniej niż PiS w październiku 2019 roku. Mniej o kilkaset tysięcy. To znaczy, że po drodze gdzieś się zgubiło niemało wyborców. Co więcej, frekwencja pokazuje, że głosować poszła prowincja. Frekwencja na wsi i w miejscowościach do pięciu tys. mieszkańców była wyższa niż w wyborach parlamentarnych - wskazywał Duma. 

Druga tura za dwa tygodnie. "Będą koszmarne"

Blogerka Kataryna stwierdziła, że wynik Dudy nie jest ani tragiczny, ani rewelacyjny. - Jest całkiem niezły - stwierdziła. - Założyłam się skromnie, że Duda wygra te wybory i myślę, że z niewielką przewagą, ale wygra - dodała. Jej zdaniem najbliższe dwa tygodnie - które według niej będą koszmarne - będą dla niego łatwiejsze niż ostatni czas bycia na froncie. 

Ale co do skuteczności tej strategii wątpliwości ma Galopujący Major. - Duda, radykalnie zmieniając swoją strategię, będzie się przymilał. Jest trochę za mało czasu, żeby wyborcy w to uwierzyli - mówił. I zastanawiał się, czy rzeczywiście nie jest tak, że "PiS doszedł do ściany, że wycisnął ze swoich wyborców już wszystko".

Grzegorz Sroczyński, Galopujący Major, Kataryna oraz Marcin Duma dyskutowali również m.in. o sekrecie wyborczego uroku Krzysztofa Bosaka. Posłuchaj całej audycji:

Wybory w TOK FM

W poniedziałek powyborczy zapraszamy na Wyborczy Poranek, który w TOK FM rozpocznie się o 6:30 i potrwa aż do 12. Prowadzić go będą: Dominika Wielowieyska, Karolina Lewicka i Maciej Głogowski. Poranek, przygotowany wspólnie z redakcją gazeta.pl, będzie można również oglądać w wersji wideo - na tokfm.pl i na gazeta.pl.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM