Dlaczego Trzaskowski uśmiecha się do wyborców Bosaka? "To jest moment, kiedy trzeba szukać punktów wspólnych"

- Ja nie wykonuję deali politycznych. Zwracam tylko uwagę na te elementy, które mogą zachęcić potencjalną część wyborców do kandydata nastawionego do rozwoju gospodarki - tak Adam Szłapka w TOK FM tłumaczył "umizgi" KO do wyborców Konfederacji.
Zobacz wideo

Gościem Rocha Kowalskiego w Wywiadzie Politycznym był Adam Szłapka z Nowoczesnej, czyli z Koalicji Obywatelskiej, popierającej Rafała Trzaskowskiego w wyborach prezydenckich.

Podczas wieczoru wyborczego Trzaskowski zwrócił się do kandydata Konfederacji. – Dziękuję Krzysztofowi Bosakowi i jego wyborcom. Jeśli chodzi o wolność gospodarczą mamy w większości takie same poglądy. Roch Kowalski usiłował dowiedzieć się, jakie konkretnie poglądy Trzaskowski dzieli z Bosakiem.

Wraz ze Szłapką ustalili, że kandydat KO jest m.in. za likwidacją podatku dochodowego dla emerytów, którzy pracują, oraz podwyższeniem kwoty wolnej od podatku, szczególnie dla mniej zarabiających. Oprócz tego Trzaskowski nie jest przeciwnikiem Karty Nauczyciela i popiera Pakt Klimatyczny.

- To gdzie są wspólne punkty z Konfederacją? - pytał Kowalski

- Uważamy, ze system podatkowy powinien być prostszy i przepisy dotyczące prowadzenia działalności gospodarczej też powinny być prostsze - stwierdził Szłapka. Po chwili przeszedł jednak do sedna: - To jest ten moment, kiedy trzeba szukać punktów wspólnych - przyznał, nie ukrywając, że Trzaskowski chciałby "przejąć" zwolenników Konfederacji w II turze.

- Duża cześć wyborców Konfederacji to ludzie przeciwni etatyzacji w gospodarce. Etatyzm, który dramatycznie rozbudowało Prawo i Sprawiedliwość, prowadzi do bardzo wielu wynaturzeń - upolitycznienia czy upartyjnienia gospodarki. Wielu wyborców Konfederacji nie jest w stanie zaakceptować polityki PiS w tym zakresie - ciągnął Szłapka. 

Przekonywał, że "to są wybory prezydenckie, nie parlamentarne i w II turze jest taki moment, żeby znaleźć kandydata, który jest w stanie najwięcej postulatów zrealizować". - W moim przekonaniu odpartyjnianie gospodarki, zwiększanie kwoty wolnej od podatku, ułatwianie działalności przedsiębiorców przez prostsze podatki będą tym, czym wielu wyborców Konfederacji dałoby się przekonać, mimo wielu różnic - przekonywał polityk Nowoczesnej.

Dziennikarz TOK FM dopytywał jednak, czy nie ma obaw, że wyciągnięcie ręki do zwolenników Bosaka zniechęci liberalnych czy lewicowych wyborców.

- Ja nie wykonuję nadmiernych uśmiechów, deali politycznych, zwracam uwagę na te elementy, które mogą zachęcić potencjalną część wyborców do kandydata nastawionego na rozwój gospodarki, a nie na kandydata skrajnie etatystycznego PiS - zapewnił Szłapka.

- Jeśli chodzi o postulaty równości szans, praw kobiet poszanowanie wszelkich mniejszości - czy to seksualnych, czy takich, jak mniejszość śląska - to wyborca Roberta Biedronia będzie miał bliżej do Rafała Trzaskowskiego niż do Andrzeja Dudy - dodał jeszcze. Mówił też, że sztabowi Trzaskowskiego i samemu kandydatowi zależy na tym, żeby zmobilizować prawie 14 proc. wyborców Hołowni. 

- Co ważne, to, to że 58 proc. wyborców chce zmiany, nie akceptuje takiego stylu polityki, jaki zaproponował Andrzej Duda i do nich dociera przekaz Rafała Trzaskowskiego - Polski otwartej i przedsiębiorczej, w której każdy może znaleźć miejsce dla siebie - stwierdził Szłapka. 

Posłuchaj podcastu!

DOSTĘP PREMIUM