"Wyborcy Trzaskowskiego mówią, że nie pójdą głosować w II turze". Przez jego gesty wobec Bosaka

Ja osobiście znam wiele osób, które głosowały na Rafała Trzaskowskiego i mi powiedziały, że chyba nie pójdą głosować, bo te gesty przyjaźni pod adresem Krzysztofa Bosaka są dla nich nie do przyjęcia - mówił socjolog Adam Ostolski w audcyji TOK FM.
Zobacz wideo

Czy przez "umizgi" do Konfederacji Rafał Trzaskowski straci głosy? Taką opinię przedstawił socjolog Adam Ostolski w audycji Agnieszki Lichnerowicz "Światopodgląd".

- W pierwszej turze wyborcy lewicy podzielili się między Rafała Trzaskowskiego, Szymona Hołownię i Roberta Biedronia. W drugiej turze na razie wszystko wskazuje, że większość wyborców Biedronia zagłosuje na Trzaskowskiego, ale kampania trwa tygodnie i bardzo dużo może się zmienić Nastroje są bardzo chybotliwe. Ja osobiście znam wiele osób, które głosowały na Rafała Trzaskowskiego i mi powiedziały, że chyba nie pójdą głosować, bo te gesty przyjaźni pod adresem Krzysztofa Bosaka są dla nich nie do przyjęcia - mówił Ostolski.

Przypomnijmy, podczas wieczoru wyborczego Trzaskowski zwrócił się do kandydata Konfederacji. – Dziękuję Krzysztofowi Bosakowi i jego wyborcom. Jeśli chodzi o wolność gospodarczą mamy w większości takie same poglądy. Adam Szłapka z KO tak to tłumaczył w TOK FM: - To jest ten moment, kiedy trzeba szukać punktów wspólnych. 

Ostolski uważa jednak, że Trzaskowski może stracić więcej głosów sympatyków lewicy niż zyskać wyborców "po Bosaku". Lichnerowicz zasugerowała, że dla lewicowego elektoratu nie do przyjęcia muszą być poglądy na gospodarkę "w większości takie same", jak u polityków Konfederacji. Jednak zdaniem Ostolskiego nie kwestia gospodarki jest dla nich najważniejsza.

- Tu przede wszystkim gra rolę przekonanie, że Konfederacja powinna być otoczona kordonem sanitarnym. Zwłaszcza sam Bosak, który się chwalił, że w kompasie politycznym wyszło mu, że ma poglądy bliskie do faszyzmu - wytłumaczył socjolog. 

Posłuchaj podcastu!

DOSTĘP PREMIUM