Budka: Nie bez przyczyny Duda podpisał 2 mld na TVP, a nie na służbę zdrowia. Chciał, żeby w kampanii mu się odwdzięczono

- Pan prezydent tchórzy. Jakby nie był pasmem transmisyjnym z Nowogrodzkiej, to stanąłby do debaty - powiedział Borys Budka w "Wywiadzie Politycznym". Dodał, że debata organizowana przez TVP będzie "ustawką", na której padną "absurdalne pytania".
Zobacz wideo

- Wierzę w tych, którzy głosowali na Hołownię. I wierzę, że sam Hołownia odda głos na Trzaskowskiego - powiedział Borys Budka, przewodniczący Platformy Obywatelskiej. Zaznaczył, że "wie, że nie da się jednym prostym przyciskiem przelać poparcia" tak, jak robi się przelew w banku. Dodał, że nie stosuje takich uproszczeń, bo "nie pracował w banku jak premier Morawiecki.'

Zdaniem Budki w interesie Hołowni jest teraz, aby skupił się bardziej na doprowadzeniu do przegranej Dudy niż na budowaniu własnego ruchu politycznego. - Co jest ważniejsze? Że będziemy mieć własnego prezydenta niezależnego od Nowogrodzkiej czy własne ambicje? Chodzi o Polskę, która może zmienić się w kraj w jednej partii. Jeśli wyborcy chcą mieć własną partię, to gwarancją tego jest zmiana w Pałacu Prezydenckim - argumentował. 

Podkreślił, że "zostanie w domu w czasie II tury wyborów byłoby bardzo nieodpowiedzialne". - Nie można mówić, że moja Polska będzie w 2050 roku. Polska to jest tu i teraz, to jest wybór zero-jedynkowy. Dziś każdy, kto nie pójdzie do wyborów, poprze Andrzeja Dudę - stwierdził Budka. 

Budka stwierdził, że "to będą wybory, które będą decydowały o przyszłości Polski na lata", bo "plan Dudy to plan na bezkarność władzy". - Temu można przeciwstawić plan Trzaskowskiego - Polski otwartej, rządzonej przez fachowców. Polski, w której władzy patrzy się na ręce - przekonywał.

Lider PO odniósł się też do tematu debaty organizowanej przez TVN, Onet i WP, która ma się odbyć w czwartek 2 lipca. Andrzej Duda nie przyjął zaproszenia, bo uważa, że jednym z organizatorów musi być TVP.

- Pan prezydent tchórzy. Jeżeli byłby osobą odpowiedzialną, mężem stanu, na którego się kreuje, a nie pasmem transmisyjnym z Nowogrodzkiej, to stanąłby do debaty. Media publiczne zaproponują kolejny raz absurdalne pytania - skomentował to Borys Budka.

Nie wiadomo z kolei, czy Rafał Trzaskowski weźmie udział w kolejnej debacie organizowanej przez TVP. 

- To musi być debata a nie ustawka, która wygląda jak programy telewizji publicznej. Nie bez przyczyny prezydent podpisał 2 miliardy na TVP, a nie na służbę zdrowia - chciał, żeby w kampanii mu się odwdzięczono To był klasyczny deal, wielkie oszustwo ze strony prezydenta Dudy. Kurski zapewnia propagandę, a Polaków mami codziennie fałszywymi informacjami i szkalowaniem kontrkandydatów - powiedział przewodniczący PO. 

Posłuchaj podcastu!

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM