Wyborczy szpagat Trzaskowskiego w walce o głosy. "Później możemy się pięknie różnić, ale muszą być kolejne wybory"

Jeżeli ktoś chce zagłosować przeciwko Andrzejowie Dudzie - czy to wyborca Konfederacji, Lewicy, czy niezdecydowany - to musi wiedzieć, że trzeba iść głosować na Trzaskowskiego. Zostanie w domu to wyraz poparcia dla Dudy - przekonywał w TOK FM polityk KO Sławomir Neumann.
Zobacz wideo

W środę kandydat KO Rafał Trzaskowski zaakceptował postulaty "minimum bezpartyjnej prezydentury" Szymona Hołowni dot. "weta demokratycznego", "weta samorządowego" i "zielonego weta". Podczas spotkania online Hołownia potwierdził, że w II turze wyborów prezydenckich zagłosuje na Trzaskowskiego. Takie porozumienie nie zaskoczyło gościa „Wywiadu Politycznego” TOK FM posła KO Sławomira Neumanna. – W swoich kampaniach obaj panowie podkreślali słabości Andrzeja Dudy. Większość kandydatów stawała w kontrze do prezydenta, a wizje Trzaskowskiego i Hołowni były bardzo zbieżne. Trudno się dziwić porozumieniu, to było oczekiwane przez ich elektoraty – mówił Neumann.

Karolina Lewicka, prowadząca audycję, zastanawiała się, w jaki sposób Trzaskowski będzie chciał pozyskać jednocześnie wyborców Szymona Hołowni, Władysława Kosiniaka-Kamysza, Roberta Biedronia i Krzysztofa Bosaka. – Szykuje się niezły szpagat – zastanawiała się dziennikarka. – I tak, i nie – odparł Neumann i dodał, że jego zdaniem wyborcy wszystkich kandydatów chcą żyć w demokratycznym państwie. – Przeciwko nim jest Andrzej Duda, który swoimi decyzjami w ciągu ostatnich 5 lat, tym bezrefleksyjnym popieraniem pomysłów Jarosława Kaczyńskiego, ogranicza system demokratyczny. Różnimy się z pozostałymi kandydatami, ale nikt z nas nie neguje państwa demokratycznego. To są fundamentalne rzeczy, które nas łączą – podkreślał poseł KO.

Jego zdaniem, reelekcja Andrzeja Dudy oznacza przyzwolenie dla Kaczyńskiego na ograniczenie wszystkiego, nad czym jeszcze nie ma kontroli. – My się możemy potem pięknie spierać, ale pod warunkiem, że będą kolejne wybory. Jeżeli ktoś chce zagłosować przeciwko Andrzejowie Dudzie – czy to wyborca Konfederacji, Lewicy, czy niezdecydowany – to musi wiedzieć, że trzeba iść głosować na Trzaskowskiego. Zostanie w domu to wyraz poparcia dla Dudy. Można hamletyzować, wybrzydzać. Jednak stajemy przed wyborem: albo będzie Polska demokratyczna, albo będziemy skazani na pełzający autorytaryzm Kaczyńskiego. Można mieć dylematy, ale trzeba podjąć racjonalną decyzją – przekonywał gość TOK FM.

Posłuchaj całej rozmowy!

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM