Dziennikarz TOK FM pyta o wymyślonego projektanta mody w TVP. Posłanka PiS odpowiada: A awaria Czajki?

Czy telewizja publiczna kłamie, wymyślając własny autorytet modowy, który ma oceniać sukienki pierwszej damy lub informując o katastrofie ekologicznej na Bałtyku? Takie pytanie zadał posłance PiS dziennikarz TOK FM Roch Kowalski. Jaka padła odpowiedź?
Zobacz wideo

Roch Kowalski rozmawiał z Anną Milczanowską m.in. o kwestii debat telewizyjnych - a konkretnie tej organizowanej przez TVN, TVN24, Onet i WP, w której udziału odmówił Andrzej Duda, i odpowiedzi TVP, która szykuje debatę w Końskich z udziałem publiczności (co jest wbrew rozporządzeniu Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji).

- Prezydent Andrzej Duda zaproponował, by debatę przeprowadziły trzy największe stacje telewizyjne - TVP, TVN i Polsat. Kilka już takich debat było i myślę, że warto wrócić do tego zwyczaju - mówiła Anna Milczanowska. Pytana o ewentualną niechęć komercyjnych stacji wobec współpracy z TVP, przyznała, że nie rozumie zarzutów wobec telewizji publicznej. 

- Ja również często goszczę w telewizji polskiej czy w Polskim Radiu. Stykam się z osobami, które prezentują różne obozy polityczne, najczęściej Platformy Obywatelskiej. Tam nigdy nie jest tak, że jest tylko jedna strona polityczna, zawsze jest to w obiektywny sposób i kilka osób uczestniczy w rozmowach i debatach - wyliczała posłanka PiS. Nie odniosła się jednak do pytania o kuriozalny materiał, jaki przed I turą wyborów prezydenckich wyemitowały "Wiadomości" TVP, a w którym Maciej Sawicki opowiadał o sukcesach prezydentury Andrzeja Dudy i ogólnopolskiej mobilizacji na rzecz głosowania na prezydenta.

Nie padła również odpowiedź na pytanie o "amerykańskiego projektanta mody Christiana Paula", który również w "Wiadomościach" zachwalał styl Agaty Dudy. Odpowiedziała za to na pytanie o podawane przez TVP informacje na temat zanieczyszczenia całej Wisły na północ od Warszawy oraz wybrzeża Bałtyku po awarii oczyszczalni ścieków Czajka. - A co działo się z Czajką w Warszawie, kiedy pan Trzaskowski nie mógł sobie poradzić? A teraz, kiedy tonęło centrum, czyj sztab się zebrał, żeby pomóc Warszawie? - argumentowała Anna Milczanowska. Dziś warszawski ratusz wskazał, że zalaniu Wisłostrady po ulewie 29 czerwca winna jest źle zabezpieczona budowa Muzeum Wojska Polskiego, nadzorowanego przez MON.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM