TVN oświadcza: Jesteśmy gotowi zorganizować debatę z innymi nadawcami. Czy TVP odpowie?

TVN z szacunku dla widzów oraz wierząc w prawo Polaków do zapoznania się z programem i poglądami kandydatów na urząd prezydenta RP, jest gotowy do podjęcia rozmów w sprawie zorganizowania wspólnej debaty przez zainteresowanych nadawców - poinformował w czwartek członek zarządu TVN Marcin Barcz.
Zobacz wideo

W stanowisku opublikowanym na stronie internetowej stacji Barcz przypomniał, że "gotowość do takiej właśnie debaty wyrazili obaj kandydaci". "TVN z szacunku dla widzów oraz wierząc w prawo Polaków do zapoznania się z programem i poglądami kandydatów na urząd prezydenta RP, jest gotowy do podjęcia rozmów w sprawie zorganizowania wspólnej debaty przez zainteresowanych nadawców" - poinformował.

Dodał, że zdaniem stacji "ważny będzie wybór miejsca debaty". "Powinna odbyć się w miejscu, które ma charakter symboliczny i ma szczególne znaczenie dla Polaków, takim jak Stocznia Gdańska lub Muzeum Powstania Warszawskiego. Uważamy, że niezwykle istotne jest, aby zagwarantować kandydatom równe szanse i dać telewizjom prawo do wskazania prowadzącego dziennikarza oraz swobodnego zadawania pytań. Sygnał z debaty powinien być udostępniony wszystkim zainteresowanym nadawcom" - podkreślił członek zarządu TVN.

Pierwsza planowana debata nie doszła do skutku

W poniedziałek kandydat KO na prezydenta Rafał Trzaskowski poinformował na Twitterze, że dostał zaproszenie na debatę w TVN, TVN24, Onet oraz WP, i weźmie w niej udział. "Otrzymałem zaproszenie na bezpośrednią debatę z Andrzejem Dudą przed II turą wyborów prezydenckich, która miałaby się odbyć 2 lipca; organizować chcą ją wspólnie TVN, TNV24, ONET i WP; chciałem debaty, chcę debaty, będę na debacie" - podkreślił Trzaskowski.

W środę prezydent Andrzej Duda podkreślił, że zawsze chętnie bierze udział w debacie, która odbywa się na uczciwych zasadach ustalonych ze wszystkimi. - A nie, proszę państwa, że jakaś jedna prywatna telewizja pana Trzaskowskiego podaje termin debaty i nakazuje się stawić - powiedział Duda.

- Mam nadzieję, że będziemy mieli w Polsce normalną, uczciwą debatę organizowaną przez wszystkie wielkie telewizje, do której będą mogły się dołączyć inne media, i będą mogły to na równych prawach transmitować. Mam nadzieję, że będziemy mieli taką debatę, bo ona się wszystkim Polakom należy. Z góry zapowiadam - absolutnie wezmę w takiej debacie udział - zaznaczył prezydent.

Tego samego dnia redaktor naczelny TVN24 Michał Samul, redaktor naczelny Onetu Bartosz Węglarczyk oraz redaktor naczelny Wirtualnej Polski Piotr Mieśnik poinformowali w oświadczeniu, że sztab Andrzeja Dudy odmówił uczestnictwa w rozmowach dotyczących szczegółów debaty i ostatecznie poinformował, że ich kandydat nie weźmie w niej udziału.  

DOSTĘP PREMIUM