Wozy strażackie za najwyższą frekwencję nie dla gmin popularnych wśród turystów. Maciej Wąsik o najnowszych regulacjach

Do frekwencji rozstrzygającej o wyniku "Bitwy o Wozy" nie będziemy liczyć głosów oddanych na zaświadczenie, tak, żeby nie promować tych gmin, które mają wielu turystów - zapowiedział wiceszef MSWiA Maciej Wąsik.
Zobacz wideo

MSWiA po pierwszej turze wyborów prezydenckich zapowiedziało, że szykuje drugą odsłonę akcji profrekwencyjnej "Bitwa o Wozy". Promesy na zakup wozów dla Ochotniczych Straży Pożarnych po drugiej  turze wyborów prezydenckich otrzyma 49 gmin liczących nie więcej niż 20 tys. mieszkańców, które będą miały najwyższą frekwencję na obszarze dawnego województwa według stanu, który obowiązywał przed 1999 rokiem. Pod uwagę nie będą brane gminy, które wygrały po pierwszej turze.

Ale to nie wszystko. Wiceminister Maciej Wąsik, w rozmowie z TVP Info, stwierdził, że resort nie chce promować gmin turystycznych, w których przyjezdni mogą wziąć udział w wyborach dzięki zaświadczeniom o prawie do głosowania poza miejscem zamieszkania i tym samym podnosić frekwencję. Wąsik zapowiedział, że od frekwencji podanej przez Państwową Komisję Wyborczą odjęte zostaną w związku z tym głosy oddane na zaświadczenie. - Tak, żeby dać tym najbiedniejszym gminom większą szansę na zwycięstwo wozu strażackiego - zaznaczył zastępca Mariusza Kamińskiego.

Wiceminister zachęcał równocześnie do uczestnictwa w akcji. - Warto o ten wóz zawalczyć. Warto spotkać się z wójtem, warto spotkać się z sołtysami, warto się spotkać z sąsiednimi OSP z tej samej gminy, bo średnio w każdej gminie jest ok. 5-6 Ochotniczych Straży Pożarnych i wspólnymi siłami pójść do wyborów - przekonywał.

Po pierwszej turze wyborów prezydenckich, która odbyła się 28 czerwca,  promesy na zakup wartych niemal 800 tys. złotych wozów dla Ochotniczych Straży Pożarnych otrzymało 16 gmin do 20 tysięcy mieszkańców z największą frekwencją w skali województwa. Frekwencja wśród zwycięskich gmin wyniosła od 67 proc. do 86 proc. Najwyższy wynik nie tylko w konkursie, lecz pośród wszystkich polskich gmin odnotował nadmorski Rewal w Zachodniopomorskiem, który nie miałby szans w walce
"w drugiej rundzie", bo to gmina turystyczna.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM