Trzaskowski apeluje do Dudy o ujawnienie informacji dot. ułaskawień. "Mnóstwo wątpliwości i pytań"

Kandydat KO na prezydenta Rafał Trzaskowski zaapelował do prezydenta Andrzeja Dudy, aby do czwartkowego wieczora ujawnił informacje dot. ułaskawień. Chodzi - jak mówił - o osoby skazane za morderstwo, przemoc domową i handel narkotykami. Jego zdaniem system ułaskawień musi być przejrzysty.
Zobacz wideo

Rzecznik prezydenta Błażej Spychalski na apel kandydata KO odpowiedział stwierdzając, że wszelkie informacje o ułaskawieniach podjętych przez prezydenta Andrzeja Dudę są dostępne na stronie internetowej prezydenta.

Na środowej konferencji prasowej w Trzciance Rafał Trzaskowski stwierdził, że lista osób ułaskawionych przez prezydenta Andrzeja Dudę budzi "mnóstwo wątpliwości i pytań". W związku z tym kandydat KO zaapelował do prezydenta o ujawnienie informacji dotyczących ułaskawienia: trzech osób skazanych za handel narkotykami w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, trzech osób, które zostały skazane za znęcanie się nad rodziną oraz jednej osoby skazanej za morderstwo.

- Ułaskawienia są bardzo ważnym elementem prezydentury i warto, żeby ten system był jak najbardziej przejrzysty. Nie chodzi tu oczywiście o dane osobowe, tylko o kategorie przestępstw. Chodzi o to, żeby opinia publiczna mogła poznać wszystkie szczegóły - oświadczył kandydat KO.

Trzaskowski chce również wiedzieć, czy na liście ułaskawionych osób pojawiały się osoby związane z PiS albo wpłacające pieniądze na fundusz tej partii. Polityk zaapelował, aby informacje, o które występuje, zostały przekazane opinii publicznej do czwartkowego wieczoru. - Te decyzje są na tyle istotne, że system powinien być przejrzysty, zwłaszcza co do kryteriów, zwłaszcza co do tego, na podstawie jakich zaleceń pan prezydent tego typu decyzje podejmuje - podkreślił.

Portal TVN24, powołując się na dane z strony prezydenta, napisał we wtorek, że przez pięć lat urzędowania Andrzej Duda ułaskawił 95 osób. Są wśród nich osoby skazane za zabójstwo, rozboje, znęcanie się nad rodziną, handel narkotykami. Portal podał m.in., że na liście są trzy osoby skazane za dystrybucję środków odurzających w ramach zorganizowanych grup przestępczych. W ich przypadku prezydent przywoływał "trudne sytuacje rodzinne skazanych, będących jedynymi żywicielami rodziny, nadto opiekującymi się ciężko chorymi dziećmi, pozytywne prognozy kryminologiczne, a także dobre opinie środowiskowe skazanych".

Zbigniew Ziobro pyta o ułaskawienia Bronisława Komorowskiego

Pytany o apel Trzaskowskiego minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro odparł, że liczy na wyjaśnienie stosowania prawa łaski przez wywodzącego się z PO prezydenta Bronisława Komorowskiego.

- Mam nadzieję, że Trzaskowski wyjaśni stosowanie prawa łaski na dużo większą skalę przez prezydenta Komorowskiego, którego konsekwentnie wspierał w kampanii wyborczej - powiedział Ziobro na konferencji prasowej w Białymstoku. Jego zdaniem, Trzaskowski w sensie politycznym ponosi "pełną odpowiedzialność" za działania Komorowskiego. Jak podkreślił, sens miałoby jedynie porównanie decyzji obu prezydentów.

Stwierdził również, że Aleksander Kwaśniewski zastosował prawo łaski "wobec mordercy, który w sposób okrutny zamordował kobietę, tylko dlatego, że - jak wiele wskazywało - był gdzieś środowiskowo powiązany z establishmentem PRL-u, a potem był ważnym kasjerem lewicy". Dodał też, że prezydent Lech Wałęsa ułaskawił jednego z gangsterów mafii pruszkowskiej.

- To jest różnica. Można więc popełniać tego rodzaju ułaskawienia, które nie są niczym uzasadnione, można też trafić na zupełnie wyjątkowe okoliczności, które uzasadniają to prawo - mówił minister.

Kontrowersyjne ułaskawienie

W ostatnich dniach kontrowersje wzbudziło dokonane w połowie marca ułaskawienie osoby skazanej za przestępstwo seksualne wobec małoletniej córki. Jak wyjaśniał prezydent akt łaski dotyczył skrócenia zakazu zbliżania do osób pokrzywdzonych, o co wystąpiły one same, a mężczyzna karę więzienia już odbył.

Przed tygodniem sprawę ułaskawienia opisał "Fakt". Dziennik napisał, że prezydent "pomógł bestii, która seksualnie znęcała się nad własnym dzieckiem".

Błyskawicznie po publikacji tabloidu, gazeta stała się celem krytyki i ataków ze strony polityków Zjednoczonej Prawicy i samego prezydenta Andrzeja Dudy.

Posłuchaj podcastu: 

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM