Duda apeluje do Koalicji Polskiej, PSL i Konfederacji o spotkanie. PSL na to: Tonący zaczyna brzytwy się chwytać

Prezydent Andrzej Duda zaapelował w środę do polityków, m.in. PSL, Koalicji Polskiej i Konfederacji, by po wyborach się spotkać i porozmawiać o najistotniejszych kwestiach. Dodał, że chce być patronem wielkiej koalicji polskich spraw chroniącej m.in. rodzinę i wartości tradycyjne. - Jest to inicjatywa bez żadnego znaczenia i bez wiarygodności - komentują ludowcy.
Zobacz wideo

W środowym oświadczeniu ubiegający się o reelekcję prezydent powiedział, że w Polsce potrzeba jest spokojnej i stabilnej polityki oraz współdziałania na rzecz tworzenia rozwiązań, które będą pomagały m.in. rodzinom i gospodarce. - Zawsze tak jest, że dobre współdziałania rozwija i buduje. I ja dokładnie taką politykę chce realizować - zapewnił.

Zwracał uwagę, że po wyborach prezydenckich kolejne będą dopiero za trzy lata. - To są trzy lata, które trzeba wykorzystać na dobrą politykę, prospołeczną politykę, progospodarczą politykę mądrze prowadzoną, wspólnie, spokojnie, stabilnie - mówił prezydent. Dlatego - oświadczył - ma propozycję dla całej sceny politycznej, ale przede wszystkich dla tych, którzy podzielają takie wartości jak rodzina, jej dobro, jak wspólnota kulturowa i wspólnota tradycji.

- Chciałem zaapelować do wszystkich polityków i wszystkich tych, którzy są zaangażowani po stronie Polskiego Stronnictwa Ludowego, Koalicji Polskiej, Konfederacji - szanowni państwo spotkajmy się na spokojnie po 12 lipca, porozmawiajmy o tych sprawach, które są najistotniejsze. Proszę, żeby zrobili to też wszyscy ci, którzy działają w samorządach - powiedział Andrzej Duda.

Jest odpowiedź Kosiniaka-Kamysza

Do apelu prezydenta szybko odniósł się na Twitterze szef Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysław Kosiniak-Kamysz. "Nie dam wciągnąć PSL w kampanię Andrzeja Dudy. Zamiast strzelać politycznymi ślepakami, radzę zająć się na serio polskimi sprawami: upadającą służbą zdrowia, rosnącym bezrobociem, bankrutującymi firmami. To jest odpowiedzialność prezydenta, a nie wyimaginowane koalicje" - napisa na Twitterze.

W Wywiadzie Politycznym TOK FM do oferty Dudy odniósł się z kolei inny polityk ludowców -prezydent Ciechanowa Krzysztof Kosiński. - Chyba tonący zaczyna się chwytać brzytwy. Tak należy odczytywać tę inicjatywę - stwierdził. - Jest to inicjatywa bez żadnego znaczenia i bez wiarygodności, bo przecież Andrzej Duda w ostatnich pięciu latach był raczej patronem interesów PiS i nie interesowała go współpraca z kimkolwiek z opozycji - dodał. 

DOSTĘP PREMIUM