NIK zajął się kopertowymi wyborami z 10 maja. Izba kontroluje "wybrane podmioty"

Najwyższa Izba Kontroli poinformowała, że w środę (8 lipca) rozpoczęła się doraźna kontrola "działań wybranych podmiotów" w związku z przygotowaniem wyborów prezydenckich, które miały odbyć się 10 maja. Jak przekazano, wyniki kontroli mają zostać opublikowane po jej zakończeniu.
Zobacz wideo

"Kontrolerzy NIK rozpoczęli dzisiaj kontrolę doraźną działań wybranych podmiotów w związku z przygotowaniem wyborów na Prezydenta RP zarządzonych na dzień 10 maja 2020 roku z wykorzystaniem głosowania korespondencyjnego. Wyniki kontroli zostaną opublikowane po jej zakończeniu" - poinformowała w środę (8 lipca) na Twitterze Najwyższa Izba Kontroli, kierowana przez Mariana Banasia. 

NIK kontroluję sprawę wyborów 10 maja

Przypomnijmy, że za organizację głosowania - zgodnie z ustawą z 6 kwietnia o szczególnych zasadach przeprowadzania wyborów powszechnych na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zarządzonych w 2020 r. - odpowiadał minister aktywów państwowych Jacek Sasin. Ustawa weszła w życie 9 maja.

Pojawiały się także doniesienia medialne o dyspozycjach wydawanych przez premiera Mateusza Morawieckiego czy szefa MSWiA Mariusza Kamińskiego.

Zarówno opozycja, jak i prawnicy wskazywali wówczas na brak stosownych przepisów, które pozwalałyby na realizację takich działań.

Mimo rozpoczętych przygotowań - m.in. druku pakietów wyborczych - do wyborów w tym terminie ostatecznie nie doszło. Zostały przesunięte na 28 czerwca, kiedy odbyły się w formule hybrydowej. Media szacowały, że przygotowania do wyborów, które koniec końców nie doszły do skutku, kosztowały około 70 mln złotych.

Wniosek do NIK Krzysztofa Śmiszka

Z powodu wątpliwości związanych z zaplanowanymi na 10 maja wyborami poseł Lewicy Krzysztof Śmiszek złożył 8 maja wniosek do NIK o przeprowadzenie kontroli w KPRM i Ministerstwie Aktywów Państwowych "celem dokładnego przedstawienia i analizy wydatków i działań KPRM i Ministerstwa związanych z przeprowadzeniem wyborów prezydenta RP w 2020 r." 

We wniosku Śmiszek napisał, że "zlecenie druku kart i pakietów wyborczych bez istnienia podstawy prawnej stanowi nie tylko przekroczenie uprawnień, ale także wyrządza skarbowi państwa znaczne straty finansowe".

W odpowiedzi datowanej na 15 czerwca prezes NIK Marian Banaś poinformował Śmiszka, że "NIK podejmie przygotowania do kontroli doraźnej specjalnej w następujących podmiotach: KPRM, MAP, Poczta Polska SA oraz Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych SA". Banaś napisał, że planowany termin rozpoczęcia czynności kontrolnych to czerwiec br.

8 lipca w informacji przekazanej przez NIK nie doprecyzowano jednak, które dokładnie podmioty zostaną objęte kontrolą, wspomniano jedynie o "wybranych podmiotach". 

Posłuchaj podcastu: 

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM