Aktywna Trzaskowska i nieobecna Duda. Stankiewicz nie tylko o kampanii. Sugeruje, że po wygranej Dudy prezydentowa może zmienić zachowanie

Według Andrzeja Stankiewicza zaangażowanie w kampanię kandydata KO jego żony jest nie tylko "oczywistym zbiciem z Agatą Kornhauser-Dudą", ale także realną pomocą dla Trzaskowskiego. I zasugerował, że wygrana Andrzeja Dudy może mieć wpływ na zachowanie jego żony, która przez ostatnie lata praktycznie nie zabierała publicznie głosu.
Zobacz wideo

Małgorzata Trzaskowska jest bardzo widoczna w kampanii prezydenckiej swojego męża. Nie tylko występuję publicznie razem z Rafałem Trzaskowskim, ale prowadzi też własny tour po Polsce.

Według dziennikarza Onetu Andrzeja Stankiewicza jej zaangażowanie w kampanię kandydata KO jest nie tylko "oczywistym zbiciem z Agatą Kornhauser-Dudą", ale także realną pomocą dla Trzaskowskiego. - Jeżeli dwie osoby jeżdżą po Polsce, a Małgorzata Trzaskowska bardzo mocno weszła w tę kampanię, to ewidentnie Trzaskowskiemu to pomaga. Poza tym ona ma swoje poglądy, więc tymi poglądami na prawa kobiet, na sytuację w kraju, na rolę Kościoła, ona może dotrzeć do części elektoratu, może powiedzieć pewne rzeczy, które trudniej powiedzieć samemu kandydatowi - ocenił gość TOK FM. I wskazał też to, że często w kampanii prezydenta Warszawy pojawia się motyw niezależnej pozycji jego żony zarówno w rodzinie, jak i działalności publicznej. - Ona może powiedzieć o wiele więcej, może pójść o wiele bardziej na lewo np. w krytyce Kościoła, niż Trzaskowski, który jednak musi uważać jako kandydat, który gra o zwycięstwo - zaznaczył. 

Stankiewicz zwrócił także uwagę na pochodzenie żony Trzaskowskiego, która jest Ślązaczką. - To jest bardzo ważne. Śląsk jest niebywale istotny w tych wyborach, bo może być takim elementem przechylającym zwycięstwo na którąś ze stron. To jest region, który się politycznie waha. On jest odbijany w kolejnych wyborach przez PiS albo przez PO - przypomniał.

Dr Tomasz Sawczuk z Kultury Liberalnej zwrócił z kolei uwagę na to, w jaki sposób głosują poszczególne grupy wyborców: im młodsi, tym mniej popierają ubiegającego się o reelekcję prezydenta. Jak wskazywał, szczególnie wśród młodszych kobiet kandydat KO ma duże w porównaniu z Andrzejem Dudą poparcie. Jego zdaniem pokazywany więc w kampanii obraz związku Trzaskowskich może być próbą pokazania "pewnego wyboru cywilizacyjnego". - Czy bardziej podoba wam się taki związek, w którym kobieta zawsze milczy, a facet robi, co chce? Czy bardziej podoba wam się związek, który jest bardziej partnerski, oboje małżonków są na świeczniku i mogą mówić to, co myślą? - zauważył. Ale dodał od razu, że tego typu przekaz ma przede wszystkim funkcję mobilizacyjną, ma trafiać "raczej do tych wyborców, którzy wolą tego rodzaju wzorce".  

Agata Duda krytyczna wobec PiS?

Aktywności Małgorzaty Trzaskowskiej trudno nie zestawić z nieobecnością Agaty Kornhauser-Dudy. Żona prezydenta jest praktycznie nieobecna w kończącej się kampanii. Jak stwierdził Andrzej Stankiewicz, bardzo trudno odszyfrować "jaka ona jest, bo ona nic nie mówi". - Natomiast wiele wskazuje na to - i rozmowy z politykami PiS, i rozmowy w Pałacu Prezydenckim, i jej nierozmaite zachowania - że ona jest,  mówiąc najdelikatniej, niezbyt życzliwa działaniom Prawa i Sprawiedliwości, dość krytyczna wobec wielu działań Jarosława Kaczyńskiego. I rola milczącej Pierwszej Damy jest skutkiem tego, że ona pod wieloma działaniami (władzy) się nie podpisuje - ocenił.

Stankiewicz uważa, że jeśli Andrzej Duda na drugą kadencję zostanie w Pałacu Prezydenckim, to zachowanie jego żony może ulec zmianie. Zdaniem dziennikarza "prezydentowa może mieć duży wpływ na jego prezydenturę". - Jeżeli on w ogóle jest gotowy stanąć trochę z boku sporu między PiS a PO. (...) On w pierwszej kadencji nie wykonał żadnych takich gestów, był politykiem absolutnie wpisanym w konflikt PiS z PO. Natomiast w drugiej kadencji może to wyglądać inaczej i jeżeli ktokolwiek będzie miał na niego wpływ, to właśnie ona - podkreślił, tłumacząc, że nie widzi w otoczeniu prezydenta innych niż prezydentowa osób, które miałyby "szersze myślenie o sytuacji w Polsce".

Całej rozmowy posłuchasz wygodnie w podcaście: 

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM