Morawiecki jeździ po kraju i "robi" kampanię Andrzejowi Dudzie. Wiceminister tłumaczy: To temat zastępczy

Spotkanie z obywatelami to jest obowiązek premiera. Każdy minister powinien pozostawać w dialogu z ludźmi. To bardzo dobrze, że premier Mateusz Morawiecki jeździ po kraju - bronił szefa rządu poseł Porozumienia Marcin Ociepa.
Zobacz wideo

Rafał Trzaskowski to kandydat niewiarygodny, nieprzewidywalny, kandydat wojny - mówił w Jędrzejowie (Świętokrzyskie) podczas spotkania z mieszkańcami premier Mateusz Morawiecki. Szef rządu od kilku dni jeździ po Polsce i na spotkaniach z mieszkańcami krytykuje kandydata KO na prezydenta. - Niczym herold Andrzeja Dudy zajmuje się pan propagandą. Dzisiaj odpowiedzialny premier powinien zająć się ludźmi, którzy tracą pracę, i przedsiębiorcami - powiedział przewodniczący PO Borys Budka, zwracając się do Mateusza Morawieckiego.  Sam Trzaskowski wypominał premierowi, że od 16 czerwca nie zebrała się Rada Ministrów.

Według Marcina Ociepy, posła Porozumienia i wiceministra obrony narodowej, nie można mówić o żadnych nieprawidłowościach. – W pewnym sensie kandydujemy wszyscy. Stawką wyborów jest przyszłość Polski.(…) Przed nami stoi wiele wyzwań. Ten jeden zespół , jedna drużyna, na czele z prezydentem, premierem i większością sejmową musi działać wspólnie dla dobra Polski – starał się wyjaśniać Ociepa.

Karolina Lewicka, prowadząca "Wywiad Polityczny" zauważyła, że w takim razie premier powinien się udać na urlop, żeby pomagać Andrzejowi Dudzie albo jego wyjazdy powinny zostać ujęte w rozliczeniu kampanii prezydenta. Ociepa odparł, że to "temat zastępczy". – Spotkanie z obywatelami to jest obowiązek premiera. Każdy minister powinien pozostawać w dialogu z ludźmi. To bardzo dobrze, że premier jeździ – wskazywał.

Podkreślał, że wszystko odbywa się zgodnie z prawem. – To dobrze, że premier i ministrowie promują Fundusz Inicjatyw Samorządowych i mówią o tych czekach (premier rozdaje je podczas spotkań –red.). Wiadomo, że inicjatorem programu jest Andrzej Duda, więc jest to wszystko ze sobą ściśle związane – mówił poseł Porozumienia i dodał, że "na samym końcu, trzeba przestać udawać”. – Bo dokładnie o to chodzi. Mamy ścisłą współpracę rządu i prezydenta, mamy szanse kontynuować przez kolejne pięć lat dobre reformy dla Polski. Alternatywą jest kohabitacja, czyli 3,5 roku wetowania – wskazywał gość TOK FM.

Posłuchaj całej rozmowy:

DOSTĘP PREMIUM