Zaskakujące słowa Kingi Dudy na wieczorze wyborczym. Komentarz Grzegorza Sroczyńskiego: Strollowała ojca

Niezależnie od tego, w co wierzymy, jaki mamy kolor skóry, jakie mamy poglądy, jakiego kandydata popieramy, i kogo kochamy, wszyscy jesteśmy równi, i wszyscy zasługujemy na szacunek - powiedziała córka prezydenta Andrzeja Dudy, Kinga podczas niedzielnego wieczoru wyborczego w Pułtusku. Te słowa skomentował w "Sabacie symetrystów" w TOK FM Grzegorz Sroczyński.
Zobacz wideo

Kinga Duda zaapelowała do wszystkich, "żeby nikt w naszym kraju nie bał się wyjść z domu", gdyż - jak podkreśliła - "niezależnie od tego, w co wierzymy, jaki mamy kolor skóry, jakie mamy poglądy, jakiego kandydata popieramy, i kogo kochamy, wszyscy jesteśmy równi, i wszyscy zasługujemy na szacunek". - Nikt nie zasługuje na to, żeby być obiektem nienawiści, absolutnie nikt - podkreśliła córka prezydenta.

O tym, że na wieczorze wyborczym Andrzeja Dudy wydarzyło się "coś ważnego", mówił w "Sabacie symetrystów" w TOK FM prowadzący Grzegorz Sroczyński. - Kinga Duda przemówiła i strollowała ojca - skomentował. Jak stwierdził, "po tak szczującej osoby LGBT kampanii, córka parę mocnych słów ojcu powiedziała". - Ojciec powinien teraz płonąć ze wstydu. Ale może z córką pogadać na ten temat, może ona go przekona. Chociaż sądzę, że Andrzejowi Dudzie wszystkie te sprawy są dokładnie obojętne - mówił. Jego zdaniem słowa, jakie padają w czasie takich wydarzeń, są uzgadnianie z ekspertami od PR, którzy ustalają, co mówić, by wypowiedzi były skuteczne. 

Według sondażowych badań exit poll Ipsos dla TVN, TVP i Polsatu w wyborczym wyścigu prezydenckim prowadzi Andrzej Duda, którego przewaga nad Rafałem Trzaskowskim wynosi 0,8 punktu procentowego - nieco ponad 160 tys. głosów (uwzględniając frekwencję 68,9 proc., podaną w badaniu Ipsos). 

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM