Kto wygrał wybory? "Wiem, kto przegrał te wybory w sensie politycznym". Duda nie będzie zadowolony z oceny prof. Słomki

Sondażowe wyniki wyborów prezydenckich dają wygraną Andrzejowi Dudzie, ale zdaniem politologa prof. Tomasza Słomki, w sensie politycznym urzędujący prezydent... przegrał to wyborcze starcie.
Zobacz wideo

Według sondażu late poll przygotowanego przez Ipsos na zlecenie TVN, TVP i Polsatu, na obecnego prezydenta Andrzeja Dudę zagłosowało 51 proc. wyborców, a na prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego - 49 proc. Na oficjalne wyniki Państwowej Komisji Wyborczej cały czas czekamy.

O to, kto wygrał wybory prezydenckie Piotr Maślak pytał w Pierwszym Śniadaniu w TOK-u swoich gości: prof. Krystynę Skarżyńską - psycholożkę społeczną Uniwersytetu SWPS oraz prof. Tomasza Słomkę z Katedry Systemów Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego.

- Gdybym poszedł populistycznym torem, to powiedziałbym, że wygrało społeczeństwo. Bo wygląda na to, że mamy rekord frekwencji w III RP - zaczął politolog. Dalej nie skupił się jednak na frekwencji. - Wiem, kto przegrał te wybory w sensie politycznym. I to jest... urzędujący prezydent Andrzej Duda, bez względu na to, czy wygra wybory - ocenił prof. Słomka. Jak tłumaczył politolog, prezydent przegrał, bo "przy tak ogromnych środkach politycznych, jakie wykorzystano, to nie jest to satysfakcjonujący wynik". O jakie środki chodzi? - To ogromny potencjał środków wypłacanych przez pięć lat (w postaci m.in. 500 złotych na każde dziecko, 13. emerytury), ogromne zaangażowanie telewizji publicznej w kampanię prezydencką - wymieniał rozmówca Piotra Maślaka.

Wybory prezydenckie. Wysoka frekwencja i... niezadowolenie

Przy okazji komentowania niedzielnych wyborów nie da się uciec od pytań o to, co nie do końca się udało. Bo choć frekwencja była wysoka, to wiele osób miało problemy z tym, aby zagłosować. Chodzi przede wszystkim o Polaków mieszkających poza granicami kraju. A chęć głosowania zgłosiło prawie pół miliona z nich. Tak, jak przed pierwszą turą wyborów, tak i teraz narzekali na złą organizację - nie do wszystkich na czas dotarły pakiety wyborcze, nie wszyscy są pewni, czy wypełnione karty dotarły na czas do placówek dyplomatycznych, niektórzy otrzymali niekompletne pakiety. O tych kłopotach TOK FM wielokrotnie informowało.

- Myślę, że to w ogóle jeden z najciekawszych elementów do zbadania: jak zostały zorganizowane wybory za granicą, kto miał ułatwione, kto utrudnione głosowanie. To bardzo poważny problem, który powinien być pilnie przez Państwową Komisję Wyborczą przeanalizowany - ocenił prof. Tomasz Słomka. Zdaniem gościa TOK FM nieprawidłowości dotyczące głosowania Polaków mieszkających poza Polską, to także "materiał na poważne skargi składane w Sądzie Najwyższym". -  Bo mam wrażenie, że w wielu miejscach złamano zasadę równości, równego dostępu do aktu głosowania - uważa politolog.

Przypomnijmy, pierwsze sondaże dawały Andrzejowi Dudzie zaledwie 0,8 punktu procentowego przewagi nad Rafałem Trzaskowskim. Przy sondażowej frekwencji 68,9 proc. różnica ta wynosiła nieco ponad 160 tys. głosów. Kolejne wyniki late poll pokazały powiększenie przewagi przez Andrzeja Dudę do 1,6 punktu procentowego. Jeszcze dokładniejsze badanie, którego wyniki podano ok. 2 w nocy, tę różnicę powiększyły do dwóch punktów procentowych. Państwowa Komisja Wyborcza zapowiedziała najbliższą konferencję prasową na godzinę 8 w poniedziałek.

DOSTĘP PREMIUM