"Przed Trzaskowskim wielki test, jak w przypadku Tuska w 2005 roku"

- Istnieje ryzyko, że ten świetny wynik Trzaskowskiego może pochłonąć polskie piekło politycznych rozliczeń, animozji i kłótni. To byłby scenariusz dla opozycji najczarniejszy - ocenił w TOK FM Łukasz Lipiński, redaktor naczelny "Polityki".
Zobacz wideo

Wybory prezydenckie wygrał Andrzej Duda, zdobywając 51,03 proc. głosów - podała w poniedziałek wieczorem PKW. Rafał Trzaskowski osiągnął wynik 48,97 proc. - zagłosowało na niego 10 018 263 osób. Jaka czego go przyszłość? 

- To na pewno będzie jakiś test. Tak było w przypadku Donalda Tuska, u którego porażka - choć w nieco innych warunkach, bo niespodziewana i przytłaczająca - okazała się takim momentem formacyjnym, który wykuł dojrzałego polityka - ocenił Michał Sutowski z "Krytyki Politycznej", odnosząc się do przegranej Tuska z Lechem Kaczyńskim w wyborach prezydenckich w 2005 roku.

Zdaniem publicysty, Rafał Trzaskowski jest dziś politykiem, który "ma największą szansę organizowania wokół siebie jakiejś siły politycznej". - Partia jest już oczywiście gotowa, ale ona w obecnym stanie nie jest wystarczającym wehikułem do utrzymania minimum demokratyczno-liberalnego w Polsce przez najbliższe trzy lata. Tu musi nastąpić przegrupowanie i próba włączenia jakiegoś dodatkowego elektoratu, przede wszystkim tego, który związał się z Szymonem Hołownią - komentował dalej gość TOK FM.

"Przed Trzaskowskim wielka próba"

Łukasz Lipiński z "Polityki" także stwierdził, że przed Trzaskowskim jest teraz "wielka próba" i pytanie, czy będzie potrafił przekuć swoją porażkę w zwycięstwo. Jednak zdaniem wicenaczelnego tygodnika niezwykle istotne jest też to, czy prezydent Warszawy będzie miał potencjał do zbudowania czegoś ponad podziałami, na całej opozycji. - Do tanga przecież trzeba dwojga - skwitował Lipiński. - Dziś mieliśmy dwie wypowiedzi: Włodzimierza Czarzastego, który bardzo sceptycznie mówił o próbach budowania wspólnego frontu na opozycji oraz Leszka Millera, który z kolei mówił, że wokół Platformy to się na pewno nie uda, ale wokół Trzaskowskiego może tak - dodał gość TOK FM. Zdaniem Lipińskiego, istnieje jednak ryzyko, że "ten świetny wynik Trzaskowskiego może pochłonąć polskie piekło politycznych rozliczeń, animozji i kłótni". - To byłby scenariusz dla opozycji najczarniejszy - ocenił dziennikarz.

Michał Sutowski przekonywał, że Trzaskowski i Platforma - zamiast koncentrować się na innych partiach - powinni skupić się przede wszystkim na wyborcach. Rozpoznać grupy, które wyłamują się z charakterystycznego podziału PO-PiS i jakoś ich do siebie przyciągnąć nowymi postulatami odpowiadającymi potrzebom młodszego pokolenia. 

DOSTĘP PREMIUM