Andrzej Duda odebrał uchwałę PKW o wyborze na prezydenta RP. Jarosław Kaczyński przyszedł spóźniony

We wtorek po południu Andrzej Duda odebrał uchwałę Państwowej Komisji Wyborczej o wyborze go na prezydenta. 6 sierpnia złoży przed Zgromadzeniem Narodowym w Sejmie przysięgę i obejmie urząd prezydenta RP na drugą kadencję.
Zobacz wideo

Prezydent odebrał uchwałę podczas uroczystości na Zamku Królewskim w Warszawie.

Szef PKW Sylwester Marciniak podkreślił, że 12 lipca, w drugiej turze wyborów prezydenckich, wyborcy wydali werdykt. - Polska jest wolnym krajem, Polacy to wolni ludzie. Obywatele polscy dokonali wolnego wyboru - powiedział przewodniczący PKW.

Podczas uroczystości Duda dziękował przewodniczącemu, przedstawicielom PKW za pracę podczas wyborów oraz Polakom za udział w głosowaniu i za wysoką frekwencję. Ocenił, że wybory były "sukcesem demokracji" i świadectwem, że "nasza demokracja coraz bardziej dojrzewa". Pogratulował również swemu kontrkandydatowi, kandydatowi Koalicji Obywatelskiej Rafałowi Trzaskowskiemu wyniku uzyskanego w drugiej turze wyborów.

- Chcę też pogratulować wyniku mojemu konkurentowi Rafałowi Trzaskowskiemu, bo uzyskał również ponad 10 mln 18 tys. głosów. (...) Różnica wyniosła ponad 420 tys. głosów; to jest jednak różnica ogromna. Te 2 proc. pokazuje, że demokracja w Polsce ma się dobrze - powiedział prezydent Duda.

- Obiecuję wszystkim moim rodakom, że będę czynił wszystko, aby te pięć lat mojej prezydentury było budowaniem Polski spokojnej, bezpiecznej, jak najbardziej dostatniej, jak najlepiej rozwiniętej - deklarował Duda.

Kaczyński się spóźnił

W trakcie przemówienia Andrzeja Dudy na salę wszedł Jarosław Kaczyński. Spóźnione przybycie prezesa PiS wyraźnie wybiło z rytmu prezydenta. 

- Jednocześnie warto odnotować, że w trakcie uroczystości opozycję reprezentował chyba tylko wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski z PSL, bez chociażby marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego - zauważył reporter TOK FM Tomasz Setta

Do SN dalej wpływają protesty wyborcze

W II turze wyborów prezydenckich, która odbyła się 12 lipca, Andrzej Duda uzyskał 51,03 proc. głosów uzyskując reelekcję. Jego konkurent, kandydat Koalicji Obywatelskiej, Rafał Trzaskowski uzyskał 48,97 proc. Frekwencja wyborcza w II turze głosowania wyniosła 68,18 proc.

Do Sądu Najwyższego wpłynęło 5,7 tys. protestów wyborczych, tyle odnotowało biuro podawcze sądu do wtorkowego popołudnia. Cały czas są one rejestrowane, w repertorium zarejestrowanych zostało dotąd ponad 3,5 tys. spośród nich - przekazał zespół prasowy SN.

- Większość złożonych protestów została już zarejestrowana, kolejne są rejestrowane. Izbę Kontroli Nadzwyczajnej wspierają w tym oddelegowani pracownicy z innych izb i biur SN, dodatkowi pracownicy do pomocy byli oddelegowani także do biura podawczego - powiedział Krzysztof Michałowski z zespołu prasowego SN.

Jak dodał, spośród protestów, które wpłynęły, ponad 500 zostało przekazanych z zagranicy przez konsulaty. - To nie muszą być wszystkie protesty z zagranicy, bo obywatele mogli także je osobiście przesyłać, ale osoby spoza granic kraju miały prawo składać protesty w placówkach konsularnych - zaznaczył Michałowski.

Termin na składanie protestów już upłynął. Można było je składać w siedzibie SN do ubiegłego czwartku do godz. 16, bo wówczas zakończyły się godziny urzędowania sądu. Po tej godzinie protesty można było wysyłać za pośrednictwem poczty do północy; decydowała data stempla pocztowego. W związku z tym za pośrednictwem poczty protesty wpływały jeszcze w tym tygodniu - w poniedziałek i wtorek. Niewykluczone, że niektóre z protestów przesłanych pocztą, wpłyną do SN jeszcze w środę.

Uchwałę w sprawie ważności wyboru prezydenta Sąd Najwyższy podejmuje w ciągu 21 dni od dnia podania wyniku wyborów do publicznej wiadomości przez PKW. SN rozstrzyga o ważności wyboru Prezydenta RP na podstawie opinii wydanych w wyniku rozpoznania protestów oraz sprawozdania z wyborów przedstawionego przez PKW. 

Posłuchaj podcastu!

DOSTĘP PREMIUM