Kraków: Oświatowa Solidarność zapowiada strajk głodowy

Jeżeli postulaty pracowników oświaty nie zostaną uwzględnione przez rząd, to w poniedziałek przedstawiciele Solidarności rozpoczną protest głodowy - poinformował w czwartek szef Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" Ryszard Proksa.
Zobacz wideo

O planowanym proteście głodowym poinformował w czwartek szef Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" Ryszard Proksa.

Nauczyciele już od 11 dni okupują budynek kuratorium w krakowskiej Nowej Hucie.

Jak dotąd udział w głodówce, której miejscem będzie budynek kuratorium oświaty w Krakowie, zadeklarowało kilka osób. Decyzja o proteście głodowym zapadała podczas czwartkowego nadzwyczajnego posiedzenia Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" w Krakowie. W spotkaniu tym wzięło udział ponad 40 przedstawicieli Solidarności. Wciąż mają oni nadzieję, że przedstawiciel rządu przyjedzie do Krakowa, aby z nimi rozmawiać. Poinformowali, że będą kontynuować okupację w kuratorium oświaty w Krakowie.

We wtorek (19 marca) z przedstawicielami związku rozmawiała minister edukacji Anna Zalewska. Szczegóły tych rozmów owiane są tajemnicą. Sztab Protestacyjno-Strajkowy NSZZ "Solidarność" wydał wczoraj jedynie komunikat, że żaden z postulatów związku nie został spełniony.

Postulaty nauczycieli

Nauczyciele z "Solidarności" domagają się 15-proc. podwyżki z wyrównaniem od początku tego roku i 15-proc. wzrostu wynagrodzenia od 2020 roku. Chcą także skrócenia ścieżki awansu zawodowego oraz zmiany przepisów dotyczących oceny pracy nauczycieli. Największy nauczycielski związek - ZNP - domaga się, przypomnijmy podwyżki o 1000 złotych.

O sytuacji w oświacie rozmawiali wczoraj też prezydent Andrzej Duda i premier Mateusz Morawiecki. Jakimi konkluzjami to spotkanie się zakończyło - dotychczas nie poinformowano.

Choć Solidarność zapowiada, że nie przyłączy się do strajku ZNP, zaplanowanego na 8 kwietnia, to nie zaprzecza, że nauczyciele zrzeszeni w Solidarności wezmą udział w strajku. Solidarność uważa, że strajk ZNP zaszkodzi dzieciom i młodzieży, ponieważ zbiegnie się z egzaminami gimnazjalnymi, ósmoklasistów i maturalnymi.

DOSTĘP PREMIUM