Polak z zespołu, który odkrył, że na Wenus może być życie, gościem TOK FM. "Zupełnie się nie spodziewaliśmy"

- Jest całkiem prawdopodobne, że Wenus mogła być o wiele bardziej zdatna do życia przez miliardy lat - mówił w TOK FM dr Janusz Pętkowski, jeden z naukowców, który dokonał przełomowego odkrycia.

nauka

Zobacz wideo

Międzynarodowa grupa badawcza, z udziałem Polaka, ogłosiła wykrycie w chmurach na Wenus rzadkiej cząsteczki fosforowodoru (fosfiny). Zaobserwowana ilość raczej wyklucza jako źródło tej substancji procesy niebiologiczne. Być może źródłem mogą być organizmy biologiczne występujące w chmurach.

Nie słuchasz podcastów? To dobry czas, by zacząć. Dostęp Premium za 1 zł!

W pracach zespołu badawczego brał udział polski naukowiec pracujący w Stanach Zjednoczonych - dr Janusz Pętkowski z Massachusetts Institute of Technology (MIT). Polak, który jest astrobiologiem, był odpowiedzialny (wspólnie z Williamem Bainsem, biochemikiem z MIT) za analizę wszystkich możliwych procesów fizycznych i chemicznych, które mogłyby potencjalnie prowadzić do produkcji fosforowodoru na Wenus. Takich procesów mogących produkować fosforowodór na Wenus nie znaleziono. Ten fakt rodzi sensacyjne pytanie: czy źródłem fosforowodoru mogą być jakieś organizmy biologiczne występujące w chmurach na Wenus?

- Nasze odkrycie jest zupełnie nieoczekiwane, nie spodziewaliśmy się tego – mówił w TOK FM dr Janusz Pętkowski. Dodał jednak, że odkrycie nie oznacza automatycznie, że znaleziono obce życie na planecie Wenus.

- Być może są to jakieś procesy planetarne, o których obecnie nie mamy pojęcia. Ważne jest, żeby robić różnorakie przewidywania, jakie ewentualnie reakcje chemiczne mogłyby zachodzić w warunkach wenusjańskich – tłumaczył.

Jak więc rozstrzygnąć, czy na Wenus jest życie?  - Musielibyśmy mieć specjalną misję kosmiczną, która wleci w te chmury, złapie próbki kwasu siarkowego i zbada ich skład chemiczny – kontynuował naukowiec.

Na Wenus chmury nie składają się z wody, lecz z kropel ciekłego stężonego kwasu siarkowego z bardzo niewielkimi śladami wody. Otoczenie jest niesamowicie kwaśne, w około 90 procentach jest to właśnie kwas siarkowy. Chociaż koncepcja, że życie mogło rozwinąć się w tak nieprzyjaznym środowisku wydaje się zaskakująca, zdaniem naukowca nie jest to wcale sytuacja niemożliwa. 

- Można wysnuć hipotezę, że teoretycznie można zbudować jakąś biochemię, która by traktowała ten kwas siarkowy jako swoje środowisko funkcjonowania – stwierdził dr Pętkowski. Dodał, że jeden z możliwych scenariuszy jest taki, że życie „uciekało” w chmury otaczające Wenus przed pogarszającymi się warunkami na powierzchni planety.

- Wenus może wydawać się piekłem, ale to nie jest tak, że była nim przez cały czas swojego istnienia.  Jest całkiem prawdopodobne, że Wenus mogła być o wiele bardziej zdatna do życia przez miliardy lat – o ile nasze modelowanie klimatyczne jest poprawne. Można sobie wyobrazić, że jeżeli życie na Wenus kiedyś istniało, to mogło się przenieść w jedyny rejon, gdzie temperatury są dla niego przyjazne – mówił.

Dr Pętkowski nakreślił też inne potencjalne scenariusze. Zgodnie z jednym z nich, życie mogło być w jakiś sposób „zawleczone” z Ziemi na Wenus. Dodał jednak, że najciekawsza byłaby sytuacja, w której życie powstało tam autonomicznie.  - To by sugerowało, że życie jako fenomen jest koniecznością istnienia, a nie bardzo rzadkim wydarzeniem we wszechświecie – zauważył.

Badacze są pewni swoich rezultatów. Do potwierdzenia wyników wykorzystano sieć radioteleskopów Atacama Large Millimeter/submillimeter Array (ALMA) w Chile, której europejskim partnerem jest Europejskie Obserwatorium Południowe (ESO), do którego z kolei należy Polska. W obserwacjach uczestniczyło 45 anten ALMA, analizowano fale o długości około 1 milimetra. W trakcie obserwacji warunki pogodowe były bardzo dobre, a Wenus była usytuowana pod odpowiednim kątem

Chociaż analiza danych była pewnym wyzwaniem ALMA zazwyczaj nie szuka tak subtelnych sygnałów w aż tak jasnych obiektach jak Wenus ale ostatecznie udało się potwierdzić, że zarówno JCMT, jak i ALMA widzą to samo: słabą absorpcję od fosforowodoru w formie gazowej.

DOSTĘP PREMIUM