Wikipedia obchodzi 20. urodziny. "Pełni rolę latarni, dzięki której w morzu nonsensu możemy dowiedzieć się, jak faktycznie jest"

W dobie fake newsów potrzebujemy wiedzy, która jest wiarygodna, sprawdzona i niezależna od korporacji. Wikipedia to właśnie nam daje - mówił w TOK FM prof. Dariusz Jemielniak z Akademii Leona Koźmińskiego, członek Rady Powierniczej Wikimedia Foundation.
Zobacz wideo

15 stycznia przypada 20. rocznica powstania Wikipedii. Dziś jest ona podstawowym źródłem wiedzy dla wielu osób szukających informacji w internecie. W TOK FM prof. Dariusz Jemielniak przekonywał, że jest to właściwie jedyna na świecie encyklopedia, z której się regularnie korzysta. Coraz mniej osób sięga bowiem do "tradycyjnych", papierowych ksiąg, by coś sprawdzić. 

- Encyklopedia papierowa ma wiele przydatnych zastosowań. Jednym z nich jest bycie ozdobą na ścianie, a innym to, że można sobie ją kartkować losowo. Pod tym względem Wikipedia się na pewno nie sprawdzi, ale w zakresie aktualnej encyklopedii z sumą ludzkiej wiedzy wygrywa w cuglach i to już od dość dawna - powiedział gość Piotra Maślaka.

Czytasz? Zacznij SŁUCHAĆ! Teraz możesz zrobić to za 1 zł

Ekspert podkreślał, że zwłaszcza w dobie fake newsów potrzebujemy wiedzy, która jest wiarygodna, sprawdzona i niezależna od korporacji. Przekonywał, że Wikipedia to właśnie nam daje. - Przyjmuje co prawda datki od różnego rodzaju firm, ale to jest bardzo mała część budżetu organizacji. Zdecydowana większość to datki od pojedynczych osób i dzięki temu Wikipedia może się rozwijać - mówił.

- W dobie pandemii dezinformacyjnej, bo z taką mamy w tej chwili do czynienia (...) Wikipedia pełni rolę latarni, dzięki której w tym cały morzu nonsensu możemy dowiedzieć się, jak faktycznie jest - mówił. 

Mówiąc o wiarygodności tej encyklopedii podał, że w zeszłym miesiącu Światowa Organizacja Zdrowia podpisała z fundacją Wikimedia porozumienie, w efekcie którego po informacje związane z koronawirusem odsyła właśnie do Wikipedii.

Czy w Wikipedii są błędy?

Dopytywany zaznaczał, że żadna encyklopedia na świecie nie jest "w pełni wiarygodnym źródłem" i zawsze pojawiają się jakieś błędy. Zapewniał jednak, że w Wikipedii tych błędów jest stosunkowo mało, co potwierdzają badania.

Jedno z nich, jak mówił, wykazało, że "studenci medycyny, którzy uczą się do egzaminów właśnie z Wikipedii mają wyższe oceny od tych, którzy do Wikipedii w przygotowaniu do egzaminów nie zaglądają". - Błędy są oczywiście różne. Błąd może polegać na tym, że pojawi się hasło "Zenek jest głupi", które przez minutę się utrzyma. Ktoś to zobaczy i to od razu ma przekonanie, że cała jakość Wikipedii powinna być zakwestionowana - mówił.

Celem Wikipedii, jak tłumaczył gość TOK FM, nie jest potwierdzenie tego, co jest prawdą, a co nie (co jest ważne na przykład dla dziennikarzy). - Na Wikipedii celem jest to, by rzetelnie odzwierciedlić to, co dane źródła na dany temat mówią - podał.

Pytany, czego życzyłby Wikipedii na kolejne lata - prof. Jemielniak odparł: "żeby się stała repozytorium sumy ludzkiej wiedzy w dowolnym formacie". - Życzyłbym Wikipedii, żeby była po prostu coraz lepsza. Bo to, że to jest projekt nieskończony, to widać - powiedział.

- Kiedy specjaliści wchodzą na Wikipedię, to ich często razi, że jakiejś informacji tam brakuje albo że jest nieprecyzyjnie opisana. To wszystko prawda. Ja nie twierdzę, że Wikipedia jest idealna. Twierdzę, że to projekt, który jest wystarczająco dobry do wszelkich praktycznych celów. Natomiast musimy wszyscy ją pielęgnować i rozwijać. To jest nasze wspólne dobro, trochę jak z klimatem. Jest wspólny i wszyscy z niego korzystamy - podsumował.

DOSTĘP PREMIUM