"Rysie to fajne chłopaki, ale nie przez cały rok". Międzynarodowy Dzień Rysia

11 czerwca obchodziliśmy Międzynarodowy Dzień Rysia. To niezwykle piękne, duże i skryte koty, którym - jak mówił na naszej antenie Stefan Jakimiuk, biolog z WWF, najlepiej dać... po prostu spokój.
Zobacz wideo

Ile rysi żyje w Polsce? Odpowiedź na to - wydawać by się mogło - proste pytanie wcale taka prosta nie jest. Jak mówił w TOK FM Stefan Jakimiuk z WWF - rysie prowadzą bardzo skryty tryb życia i trudno je policzyć, jak chociażby stado owieczek, które można przepuścić przez bramkę i mieć pewność co do ich liczebności. 

- Z rysiami sprawa jest bardziej złożona. Zamieszkują one część polskich lasów, występują w dość małych zagęszczeniach (…), a więc to liczenie rysi jest bardziej szacowaniem na podstawie tropów - powiedział biolog. Tropy te mogą być różne. Czasem są to po prostu ślady kocich łap, a czasem włosy. Te ostatnie, jak opowiadał Jakimiuk, zbierane i badane są m.in. w lasach na Mazurach. - Prowadzimy tam analizy genetyczne i na tej podstawie rozróżniamy osobniki. Jest to żmudne i kosztowne zajęcia, którego na dużą skalę robić się nie da, ale na małym obszarze już można - mówił gość TOK FM. 

- Rysi w Polsce na pewno jest mało. Za mało. Może gdzieś w granicach 200 osobników. Ta liczba w zasadzie nie wzrasta. W niektórych miejscach maleje, za to w innych rysie się pojawiają - podawał Jakimiuk. Takimi obszarami, w których rysie się pojawiły w ostatnich kilkunastu latach są wspomniane już Mazury oraz Pomorze Zachodnie. 

Co istotne, rysie przemieszczają się. Zwłaszcza samce, które potrafią odejść nawet kilkaset kilometrów od miejsca ich wypuszczenia. Choć są i takie, które wolą prowadzić bardziej stacjonarny tryb życia. Drzemać sobie w ciągu dnia gdzieś w zaroślach, a nocą wychodzić na łowy. - Z rysiami jest trochę jak z ludźmi. Jedni są bardziej pokorni, inni mniej - wspomniał Jakimiuk.

Jeśli spotkamy kiedyś rysia - nie należy do niego podchodzić czy próbować go głaskać. Jak radził ekspert, należy zwyczajnie "dać rysiowi spokój". - To piękne zwierzę. Piękny duży kot, jak na warunki europejskie nie ma większego. Ale jest to też zwierzę wyposażone w pazury i w kły. Ono nie potrzebuje bliskiego kontaktu z człowiekiem. Wystarczy, że człowiek daje mu przestrzeń do życia i to jest to, o co chodzi przy ochronie rysia - przestrzegał rozmówca Piotra Maślaka.

Rysie amory

Niewątpliwie trudną rolę mają rysie samice. Te żyją raczej bliżej miejsca wypuszczenia i mniej wędrują. Ich głównym obowiązkiem jest nakarmić i wychować młode. Bo ryś samiec - w okresie "rysich amorów", czyli w marcu - swojej partnerce chętnie towarzyszy, ale potem już ją opuszcza, zostawiając wszystko na jej głowie. - Także rysie to fajne chłopaki, ale nie przez cały rok - śmiał się biolog. 

Rysia samica musi być sprawna i znajdować pożywienie dla swojego dziecka szybko. Jeśli bowiem mały ryś będzie głodny, zacznie wychodzić ze schronienia i szukać jedzenia na własną łapę. To może być dla niego niebezpieczne. Może paść ofiarą innych drapieżników lub zwyczajnie wpaść pod samochód. - Od sprawności samicy zależy sukces rozrodczy danej populacji rysi - powiedział Jakimiuk.

DOSTĘP PREMIUM