"Królowa burz" zwiastuje tornado. Jak się zachować? Nie chować się pod wiaduktem, a w rowie lub piwnicy

Złapało nas tornado. Co robić? Jeśli mamy możliwość ucieczki drogą szybkiego ruchu - uciekajmy. Jeśli nie - znajdźmy dom. Ważne, by był murowany i schowajmy się w piwnicy. O takich i innych sposobach na schronienie przed żywiołem mówił w TOK FM dr Szymon Walczakiewicz.
Zobacz wideo

W ostatnich dniach pogoda mocno daje się we znaki mieszkańcom wielu regionów - zwłaszcza południowej czy centralnej Polski. Intensywne burze z gradem i ulewami występują co kilkadziesiąt godzin, nierzadko powodują zniszczenia takie jak połamane drzewa czy podtopienia. 

Skąd te burze w ogóle się biorą? Jak wyjaśniał w TOK FM dr Szymon Walczakiewicz z Instytutu Nauk o Morzu i Środowisku na Uniwersytecie Szczecińskim, przyczyn jest kilka. Jedną z nich jest różnica temperatur. Kiedy na przykład na wschodzie kraju temperatura przekracza 32-33 stopnie w cieniu, a na zachodzie - jest o jakieś 7-10 stopni niższa, to na styku tych mas tworzą się burze. 

Jak wyjaśniał dr Walczakiewicz, burze są szczególnie silne, kiedy na przykład mamy tak zwaną "skrętność kierunkową i prędkościową wiatru w piniowym profilu troposfery". Co to oznacza? - Że zmienia się prędkość wiatru na różnych poziomach. Na przykład przy ziemi wieje z prędkością 10 kilometrów na godzinę, a wyżej o kilkadziesiąt kilometrów na godzinę więcej. Albo przy ziemi wieje watr z południa, a nieco wyżej z zachodu albo z północnego-zachodu. I wtedy takie burze potrafią być naprawdę groźne - wskazywał gość TOK FM.

Prowadzący audycję Paweł Sulik dopytywał, jak ktoś, kto jest laikiem i nie zna się na pogodzie może poznać, że zbliża się niebezpieczeństwo w postaci np. tornada. Walczakiewicz wskazał, że powinna zaniepokoić nas chmura, która wiruje "wokół własnej osi". - Taka chmura jest nazywana superkomórką burzową. To taka "matka burz" czy "królowa burz". I jeśli widzimy taką rotację chmury, która jest nad nami czy przed nami, to znaczy, że istnieje duże ryzyko, że trąba powietrzna czy tornado powstanie - przestrzegał. 

Tornado. Jak się przed nim chronić?

Jeśli tornado już powstało, "złapało" nas gdzieś w terenie i zbliża się w naszą stronę - powinniśmy zrobić wszystko, by się chronić. Jak? - Jeśli jesteśmy w samochodzie i mamy możliwość pojechania autostradą czy drogą szybkiego ruchu, to raczej powinniśmy zdążyć odjechać od niego. W przeciwnym wypadku, jeśli nie mamy szans ucieczki, trzeba się rozejrzeć i zobaczyć, czy nie ma gdzieś murowanego domu - wyjaśniał.

Jeśli taki dom w zasięgu wzroku znajdziemy - należy szybko się do niego udać, pukać i prosić o pomoc (możliwość schronienia). Ważne jest również to, gdzie w takim domu się schowamy - powinniśmy to zrobić w piwnicy. 

- Jeśli nie ma piwnicy, najlepiej znaleźć pomieszczenie, które nie ma okien, Prawdopodobnie będzie to łazienka. Jeśli ma wannę, najlepiej jest wejść do wanny. (...) Należy pozamykać drzwi, położyć się na  wznak i przykryć twarz czy oczy, żeby jakieś odłamki, które zaczną latać, nie uszkodziły nam części naszego ciała - radził dalej dr Walczakiewicz.

Podkreślał, by raczej nie chować się w domach drewnianych, bo takie nie są w stanie przetrwać nawet słabszych tornad, a drewniane latające deski mogą nam wyrządzić dużo szkód. 

- Jeśli natomiast nigdzie nie ma żadnej zabudowy, to nie chowamy się pod żadnymi wiaduktami, jak to czasem pokazywane jest na filmach. Pamiętajmy, że [będąc w terenie] nie znamy siły tornada. A tornado jest jak taki odkurzacz. Zasysa wszystko, co spotyka. Nie ma dla niego żadnej przeszkody i możemy zostać spod tego wiaduktu wciągnięci - mówił. Radził też, by - jeśli jesteśmy w samochodzie - to z niego wyjść, bo auto również może zostać porwane przez wiatr. 

Na otwartej przestrzeni najlepszym rozwiązaniem jest znalezienie jakiegoś rowu i schowanie się właśnie w nim. - Wszystkie elementy latające powinny być wyżej niż ten rów, nie zostaniemy nimi uderzeni - powiedział gość Pawła Sulika.

DOSTĘP PREMIUM