Rozmawiasz z robotem i nawet o tym nie wiesz. Jak poznać, że telemarketer to nie człowiek?

- Coraz więcej osób jest atakowanych przez robocalls. Technologia postępuje i coraz trudniej odróżnić człowieka od robota - mówił w TOK FM Marek Szymaniak ze Spider's Web. Zaznaczał jednak, że przy dłuższej rozmowie, kiedy zadaje się drugiej stronie różne pytania, można wprowadzić takiego robota w zakłopotanie.
Zobacz wideo

Ile razy zdarzyło nam się odebrać telefon od kogoś, kto oferował pokaz garnków, kupno pościeli bądź jakąś ofertę telekomu? Czasami zdarza się to wręcz notorycznie. Zapisujemy nawet dzwoniący numer z dopiskiem, by od niego "nie odbierać", ale i tak dzwoni za jakiś czas z innego. Okazuje się, że po drugiej stronie nie zawsze musi być człowiek. Jak podawał Spider's Web - niemal 700 skarg trafiło w ostatnich trzech latach do Urzędu Komunikacji Elektronicznej na dzwoniące do ludzi... roboty.

"Robocalls", czyli zrobotyzowani telemarketerzy są i będą. - Coraz więcej osób jest atakowanych w taki właśnie sposób i ta technologia na tyle postępuje, że coraz trudniej odróżnić człowieka od robota - mówił w TOK FM Marek Szymaniak, dziennikarz Spider's Web. Zaznaczał jednak, że przy dłuższej rozmowie, kiedy zadaje się drugiej stronie różne pytania, można wprowadzić takiego robota w zakłopotanie i zorientować się, że to automat, a nie człowiek.

Dziennikarzom Spider's Web udało się nawet ostatnio jednego takiego bota zdemaskować, a rozmowę z nim nagrać. Magdalena Turek - bo tak przedstawiała się "postać" po drugiej stronie słuchawki - mówiła dość płynnie, odpowiadała na różne pytania dziennikarki. Początkowo próbowała udowadniać, że nie jest botem, a jej głos może brzmieć dość sztucznie, bo "kilka godzin dziennie pracuje na słuchawce". Ostatecznie jednak - pytana któryś już raz "czy jest człowiekiem" - przyznała w końcu: "nie".

Dlaczego bot się przyznał? Jak mówił w TOK FM Marek Szymaniak - mógł zadziałać odpowiedni algorytm albo po prostu za robotem siedział człowiek, który wybierał odpowiednie komendy i w końcu się poddał. - Trzeba pamiętać, że "robocalls" to są połączenia automatyczne, ale za nimi nie stoi taka sztuczna inteligencja, która już wszystko załatwia. Bardzo często - i zwykle w Polsce tak to jeszcze wygląda - są to ludzie zarządzający botami, którzy z pewnego banku wcześniej przygotowanych odpowiedzi wybierają te, których chcą użyć - wyjaśniał gość TOK FM.

Bardzo często dzwoniący do nas telemarketer ma na nasz temat już pewne informacje - wie, gdzie mieszkamy czy ile mamy lat. Innym razem jest wprost przeciwnie - pyta, z jakiego jesteśmy województwa albo w jakim przedziale wiekowym się mieścimy. - I to powinien być pierwszy sygnał, że coś jest nie tak - zauważył Szymaniak.

Telemarketerzy - bez względu na to czy ludzie, czy automaty - dzwonią do nas w celach różnych. Jedni chcą coś sprzedać, inni zaprosić na jakieś wydarzenie, jeszcze inni próbują pozyskać nasze dane. Szymaniak ostrzegał szczególnie przed tymi ostatnimi. - Kiedy podamy dużo swoich danych, to oszuści czy cyberprzetepcy mogą opróżnić nasze konto bankowe albo na przykład zaciągnąć na nas potyczkę. To może mieć poważne konsekwencje - mówił.

Mamy dość telemarketera. Co robić?

Czasem wydaje nam się, że staramy się pilnować swoich danych i nie rozdawać numeru telefonu, gdzie popadnie, a mimo wszystko i tak wpada on w nieodpowiednie ręce. Skąd telemarketerzy mają nasz numer telefonu? Jak mówił w TOK FM Szymaniak, bardzo często sami - nieświadomie, ale jednak - wyrażamy zgodę jego rozpowszechnianie. Podajemy go, na przykład, kupując coś w internecie, bo myślimy, że w ten sposób kurier przywożącą naszą paczkę będzie mógł łatwiej się z nami skontaktować. Często też "zaklikowujemy" lub podpisujemy gdzieś długą listę różnych zgód - bez czytania - wśród których są także zgody na działania marketingowe. 

- W ten sposób nasze numery trafiają do różnych baz. Te bazy są potem sprzedawane, a czasem zdarza się, że gdzieś "wyciekają". - Co i rusz spotykamy się z informacjami, że z jakiegoś serwisu wyciekły bazy danych - wskazywał gość TOK FM. Podkreślał, że jeśli jakaś firma dzwoni do nas, choć nigdy nie udzieliliśmy na to zgody - łamie prawo. - Jeżeli mamy dość telefonów, powinniśmy zadbać o to, żeby naszą zgodę w tej konkretnej firmie wycofać - radził dziennikarz.

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM PREMIUM