Pikieta przeciwko likwidacji PIW: "Nie zgadzamy się na życie w społeczeństwie troglodytów"

Jednemu z najstarszych wydawnictw w kraju grozi likwidacja, mimo że w ostatnich latach udało się mu spłacić 80 proc. zadłużenia.

We wtorek do siedziby PIW wszedł nowy likwidator skarbowy, który zaplombował biuro starego likwidatora pod jego nieobecność. Z tego powodu została zorganizowana pikieta. Szef Komitet Ratowania PIW, Przemysław Pawlak, zaapelował do Ewy Kopacz w wywiadzie udzielonym podczas protestu , żeby interweniowała w sprawie wydawnictwa, bo "nie zgadzają się na życie w społeczeństwie troglodytów", nawiązując do Witkiewicza. Komitet Ratowania PIW zyskał poparcie m.in. Antoniego Libery, Julii Hartwig, Jana Gondowicza, Mariusza Szczygła, Krystyny Kofty, Agaty Tuszyńskiej czy Ernesta Brylla.

Dlaczego chcą zlikwidować Państwowy Instytut Wydawniczy?

Wydawnictwo w stanie likwidacji pozostaje od 2012 roku. Wtedy jego długi sięgały blisko 8 mln złotych. Polskie elity wystosowały w tamtym czasie list, który podpisał m.in. ówczesny premier Donald Tusk. Przez następne lata PIW nadal wydawał książki i zarządzał prawami autorskimi. Dzięki temu udało się spłacić 80 proc. zadłużenia, a wydawnictwo zaczęło generować zysk.

Mimo poprawy sytuacji PIW-u, we wtorek Ministerstwo Skarbu Państwa wysłało nowego likwidatora, który zastąpił na tym stanowisku Rafała Skąpskiego, ostatniego szefa oficyny. - Dziś po krótkim spotkaniu z likwidatorem wiemy, że na pewno nie będzie on zainteresowany wydawaniem książek. On po prostu podchodzi do tego na zasadzie - ile jest pieniędzy w kasie, ile papieru w magazynie. Sprzedać, wyrzucić, na makulaturę wysłać i mieć z głowy. Chodzi o to, żeby mieć pustą kamienicę, którą będzie można przekazać tym, którym na tym zależy - twierdzi Pawlak. Zaznaczył również, że wydawnictwo posiada duży majątek, na który składają się kamienica przy ul. Foksal w Warszawie, prawa autorskie oraz biblioteka. Według Pawlaka to "łakomy kąsek" dla Instytutu Książki kierowanego przez Grzegorza Gaudena, który próbuje właśnie przejąć PIW.

Państwowy Instytut Wydawniczy założono w 1946 roku. Opublikowano w nim wiele klasycznych dzieł literatury polskiej i zagranicznej - od Milana Kundery przez Umberto Eco aż do Italo Calvino. Może się ono pochwalić obszernymi dziełami zebranymi Juliusz Słowackiego, Adama Mickiewicza, Stefana Żeromskiego czy Stanisława Witkiewicza. To też jeden z najważniejszych wydawców książek z zakresu myśli społecznej i historii.

DOSTĘP PREMIUM